fot. Polonia TrzebnicaTrzebniczanie notują ostatnio bardzo dobrą serię. Po zwycięstwach w Trzebnicy i Marszowicach przyszła pora na kolejne wyjazdowe spotkanie. Tym razem rywalem trzebniczan była Polonia Bielany Wrocławskie.
Niekwestionowanym faworytem meczu byli gospodarze, którzy przewodzą w tabeli, a do tego mieli przewagę własnego terenu. Tymczasem byliśmy świadkami niemałej sensacji.
Trzebniczanie w pewny sposób rozgromili swojego rywala pomimo gry na wyjeździe.
Trafienie w końcówce wyjaśnia sprawę
Pierwsze trafienie zobaczyliśmy dopiero po zmianie stron. W 49 minucie wynik meczu otworzył Grzegorz Rajter, który dał Polonii bardzo ważne prowadzenie.
Na kolejne bramki musieliśmy poczekać ponad kwadrans. W 69 minucie Polonia miała kolejną okazję i tym razem także jej nie zmarnowała. Autorem trafienia ponownie był Rajter.
Ostatni gol Polonii miał miejsce tuż pod koniec meczu. Tym razem autorem trafienia był Michał Słomski, który zdobył bramkę w 83 minucie.


















