Kolejne rzeźby plenerowe zostaną poddane konserwacji

1 godzina temu
Zdjęcie: Kolejne rzeźby plenerowe zostaną poddane konserwacji


„Echa Gór Świętokrzyskich” Henryka Wróblewskiego, „Demeter” Jerzego Fronczyka, czy „Naszym Matkom” Stefana Maja – to tylko trzy z ośmiu kieleckich rzeźb, które zostaną poddane konserwacji.

Piotr Spurek, miejski konserwator zbytków mówi, iż prace obejmą osiem dzieł, które powstały w latach 70. XX wieku.

– Zjawisko umieszczania rzeźb plenerowych w przestrzeni Kielc miało miejsce w latach 60. i 70. XX wieku i od tej pory nie były konserwowane, ani żadne inne prace nie były przy nich wykonywane. Należy je odczyścić, uzupełnić ubytki, zakonserwować, żeby nie postępowała dalsza korozja – opisuje.

Będzie to kontynuacja działań z 2024 roku. Wtedy dzięki projektowi „Rzeźba w przestrzeni publicznej dla Niepodległej” udało się przywrócić świetność siedmiu pracom. Były to: „Portret mężczyzny” (Adam Myjak), „Człowiek ze złamanym nosem” (Stanisław Romańczuk), „Ikar” (Józef Opala), „Przemijanie” (Janina Barcicka), „Madonny polskie” (Józef Opala), „Etiuda” (Wacław Stawecki) oraz „Postać kamienna 1” (Antoni Janusz Pastwa). Rzeźby nie tylko zostały poddane konserwacji, ale także umieszczono przy nich tabliczki z kodami QR, zawierającymi informacje o historii oraz autorze. Podstawowe informacje zamieszczono także na tabliczkach w alfabecie Braille’a.

Teraz specjaliści zajmą się kolejnymi obiektami. Będą to: „Echa Gór Świętokrzyskich” (Henryk Wróblewski), „Aurora” (Grażyna Roman), „Demeter” (Jerzy Fronczyk), „Zapomnienie” (Jan Szałapski), „Matka Ziemia” (Danuta Sobczak-Michałowska), „Dwa pokolenia” (Anna Henisz-Leszczyńska), „Ziemiorództwo” (Jerzy Fronczyk) i „Naszym Matkom” (Stefan Maj).

Rzeźby znajdują się w różnych częściach miasta i są wykonane m.in. z wapienia pińczowskiego, czerwonego piaskowca, ceramiki i marmuru. Piotr Spurek wyjaśnia, iż w poprzednim roku – z powodu zmiany regulaminu programu – Kielce, jako gmina nie mogły ubiegać się o pieniądze. Takie prawo przysługuje tylko instytucjom kultury.

W tym roku wniosek złożyło Muzeum Historii Kielc. Pieniądze zostały przyznane i tym razem konserwację będzie można przeprowadzić. Muzeum Historii Kielc dostało ponad 145 tys. zł, czyli całą kwotę, o jaką wnioskowało. Wartość całego projektu wynosi ponad 161,5 tys. zł.

Piotr Spurek dodaje, iż Kielce są miastem, w który się znajduje najwięcej rzeźb plenerowych. To m.in. pokłosie odbywających się tu plenerów rzeźbiarskich. Problemem jest jednak brak dokumentów własności. Dlatego najpierw konieczne było uregulowanie ich stanu prawnego.

– Wspólnie z wydziałem gospodarki komunalnej musieliśmy wykonać wiele prac, aby uporządkować tę własność – zaznacza.

W przestrzeni Kielc znajduje się ponad 60 rzeźb. Prace nad renowacją ośmiu z nich potrwają do końca października.

W sumie o dofinansowanie z programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej – 2026” realizowanego przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, a finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego walczyły 163 wnioski, z których 27 otrzymało dofinansowanie.



Idź do oryginalnego materiału