Komunikacja z Chrzanowa do Jaworzna – fakty zamiast medialnych uproszczeń

extra.info.pl 6 godzin temu

Współpraca pomiędzy Gminą Chrzanów a Miastem Jaworzno w zakresie organizacji transportu zbiorowego na mocy obecnych możliwości prawnych trwa nieprzerwanie od 2012 roku. Przez ponad dekadę funkcjonowania wypracowano model, który zapewnia mieszkańcom Chrzanowa możliwość sprawnego i regularnego dojazdu do Jaworzna (a choćby Katowic), przy jednoczesnym zachowaniu racjonalnych kosztów po stronie samorządów.

W ostatnim czasie w przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, które mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd,a szczególnie Mieszkańców powiatu chrzanowskiego. W jednym z artykułów opublikowanych przez „Przełom” (zarówno na portalu internetowym, jak i w papierowym tygodniku) wskazano, iż stawka za tzw. wozokilometr – czyli przejazd jednego pojazdu na dystansie jednego kilometra – jaką ZKKM Chrzanów płaci Miastu Jaworzno, wynosi 11,50 zł. Informacja ta nie znajduje potwierdzenia w faktach.

Zgodnie z zawartą umową na rok 2026, stawka za jeden wozokilometr wynosi 9,94 zł. Co więcej, przy niezmienionej liczbie realizowanych wozokilometrów – na poziomie 128 tysięcy rocznie – stawka ta uległa obniżeniu w porównaniu do roku 2025 aż o 0,51 zł. Oznacza to, iż koszty współpracy nie tylko nie rosną, ale w rzeczywistości maleją, co w obecnych realiach gospodarczych i przy rosnących kosztach funkcjonowania transportu publicznego jest zjawiskiem rzadkim.

Warto również podkreślić, iż Miasto Jaworzno stosuje identyczną stawkę przy rozliczaniu połączeń realizowanych zarówno na własnym terenie, jak i na terenie Gminy Chrzanów. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek uprzywilejowaniu czy odmiennym traktowaniu jednej ze stron umowy. – Z zaskoczeniem odnotowałem treść artykułu opublikowanego przez „Przełom”, zadając sobie pytanie: „Skąd autor publikacji wziął kwotę 11,50 zł?” W związku z tym, na naszym profilu na Facebooku zamieściliśmy informację, jak rzeczywiście wyglądają koszty. Sytuacja ta jest przykra i krzywdząca dla obu stron porozumienia, ponieważ kooperacja Gminy Jaworzno z ZKKM Chrzanów trwa od 2012 roku, co jest najlepszym dowodem na to, iż obie strony są zadowolone z takiego rozwiązania. Mało tego – Mieszkańcy Chrzanowa podróżujący linią A mogą dojechać nie tylko do Jaworzna, ale i do Katowic, korzystając z biletów (również okresowych) w atrakcyjnej cenie. Wierzę, iż publikacja „Przełomu” to tylko nieporozumienie medialne pod wpływem plotek, a nie próba skłócenia stron, które od lat bardzo dobrze współpracują – komentuje Paweł Bednarek, Dyrektor MZDiM w Jaworznie. Jednostka ta od 2009 roku pełni rolę organizatora transportu zbiorowego dla Miasta Jaworzna.

Istotnym faktem, który często umyka w publicznych dyskusjach, jest zakres finansowania po stronie Chrzanowa. Gmina płaci wyłącznie za te kilometry, które autobusy PKM Jaworzno realizują na jej terenie, a jest to jedynie niewielki fragment całej trasy linii A oraz 319. Stawka rekompensaty za realizowane wozokilometry nie jest ustalana w sposób uznaniowy. Podlega ona corocznej, szczegółowej kalkulacji, przygotowywanej przez niezależnych audytorów. Dodatkowo porównywana jest z kosztami ponoszonymi przez innych, podobnych operatorów transportu publicznego w kraju. Rekompensata ta pokrywa wyłącznie te koszty działalności przewoźnika, które nie są finansowane z bieżących przychodów, takich jak sprzedaż biletów. W jej skład wchodzą m.in. wydatki na paliwo, energię, wynagrodzenia pracowników czy utrzymanie taboru.

Nie jest to również pierwszy raz, gdy w Chrzanowie rozważano alternatywne rozwiązania. Już kilka lat temu pojawił się pomysł uruchomienia własnej linii komunikacyjnej, która dowoziłaby mieszkańców bezpośrednio do Jaworzna. Przeprowadzone wówczas analizy finansowe jasno wykazały, iż takie rozwiązanie byłoby niemal dwukrotnie droższe niż obecna forma współpracy z Jaworznem. Informacje te były przedmiotem publikacji naszej gazety kilka lat temu.

Podsumowując, kooperacja Chrzanowa i Jaworzna w zakresie komunikacji zbiorowej opiera się na wieloletnich doświadczeniach, transparentnych zasadach finansowych oraz realnych korzyściach dla mieszkańców obu gmin. Warto więc, by publiczna debata na ten temat opierała się na faktach, a nie uproszczonych lub nieprawdziwych przekazach medialnych.

Idź do oryginalnego materiału