W 11 minut, według bydgoskich urzędników, zastępczy autobus ma przejechać trasę z Ronda Jagiellonów do Lasu Gdańskiego. To nierealne, bo po drodze na Gdańskiej pokonuje aż siedem sygnalizacji świetlnych, czyli musiałby chyba latać. A takich absurdów jest więcej. Urzędnicy twardo bronią swego.