
Był jezuitą, kapelanem antykomunistycznego podziemia i człowiekiem, który choćby w obliczu śmierci nie opuścił swoich towarzyszy. Ksiądz Władysław Gurgacz, związany z Gorlicami, Krynicą i Sądecczyzną, został stracony przez komunistyczne władze w 1949 roku. W poniedziałek, 19 października 2026 roku, w Narodowym Dniu Pamięci Duchownych Niezłomnych, w Szpitalu Specjalistycznym w Gorlicach odbędzie się uroczystość odsłonięcia tablicy poświęconej jego pamięci. To właśnie w tej placówce przed laty niósł pomoc duchową chorym, a później związał swoje losy z Polską Podziemną Armią Niepodległościowców, działającą na Sądecczyźnie.
Wyjątkowa uroczystość w Gorlicach. Szpital upamiętni niezłomnego kapłana
W poniedziałek, 19 października, w Szpitalu Specjalistycznym im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach przy ul. Węgierskiej 21 zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca ks. Władysława Gurgacza – jezuitę, kapelana Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców (PPAN), zamordowanego w 1949 roku w krakowskim więzieniu przy ul. Montelupich.
Data uroczystości nie jest przypadkowa. Tego dnia obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych, poświęcony kapłanom i osobom duchownym, które w trudnych okresach polskiej historii wykazywały się odwagą, wiernością przekonaniom oraz gotowością do ponoszenia najwyższych ofiar.
Organizatorami wydarzenia są Szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach, Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie oraz Fundacja „Osądź mnie Boże…” im. ks. Władysława Gurgacza.
W gorlickim szpitalu leczył ciało i pomagał duszy
Ksiądz Władysław Gurgacz urodził się w 1914 roku w Jabłonicy Polskiej, na terenie dzisiejszego województwa podkarpackiego. Pochodził z rodziny chłopskiej. Już jako siedemnastolatek wstąpił do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi, rozpoczynając drogę zakonną, która miała zaprowadzić go do jednego z najbardziej dramatycznych rozdziałów powojennej historii Polski.
Kształcił się między innymi w Starej Wsi, Pińsku i Krakowie. W 1942 roku na Jasnej Górze przyjął święcenia kapłańskie.
Wiosną 1945 roku, zmagając się z problemami zdrowotnymi, trafił do szpitala powiatowego w Gorlicach. Przez kolejne lata, do 1947 roku, pozostawał pod opieką tamtejszych lekarzy.
Pomimo własnej choroby nie ograniczał się do roli pacjenta. Prowadził działalność duszpasterską wśród chorych i personelu, udzielał duchowego wsparcia oraz pomagał osobom przeżywającym trudne chwile.
To właśnie w gorlickim szpitalu zetknął się z ludźmi zaangażowanymi w działalność antykomunistycznego podziemia. Spotkania te miały w przyszłości wpłynąć na jego dalsze losy.
Krynica i Sądecczyzna. Tutaj związał się z niepodległościowym podziemiem
Po zakończeniu pobytu w Gorlicach ks. Gurgacz został przeniesiony do Krynicy. W tym czasie coraz mocniej angażował się w opiekę duchową nad osobami sprzeciwiającymi się narzuconemu Polsce systemowi komunistycznemu.
Na Sądecczyźnie działała wówczas Polska Podziemna Armia Niepodległościowców, organizacja konspiracyjna utworzona w 1947 roku. Jednym z jej przywódców był Stanisław Pióro, który nawiązał kontakt z jezuitą.
Ksiądz Gurgacz coraz otwarciej krytykował komunistyczne władze. Według przekazów historycznych dwukrotnie podejmowano próby zamachu na jego życie. W obliczu zagrożenia dołączył do oddziału „Żandarmeria” PPAN, przyjmując pseudonim „Sem”.
Nie pełnił jednak roli typowego partyzanta. Jego podstawowym zadaniem była opieka duchowa nad członkami oddziału, którzy w trudnych warunkach konspiracji potrzebowali wsparcia moralnego i religijnego.
Działalność kapelana na trwałe wpisała się w historię powojennego podziemia niepodległościowego na Sądecczyźnie.
Mógł uciec, ale nie zostawił towarzyszy. Zapłacił za to życiem
Wiosną 1949 roku sytuacja oddziału stała się dramatyczna. Partyzanci byli coraz intensywniej ścigani przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Brakowało również środków finansowych potrzebnych do dalszego funkcjonowania.
W tych okolicznościach podjęto decyzję o przeprowadzeniu akcji zdobycia pieniędzy z państwowego banku.
2 lipca 1949 roku przedsięwzięcie zakończyło się niepowodzeniem. Uczestnicy akcji zostali zatrzymani. Ksiądz Gurgacz, który pełnił funkcję obserwatora, miał możliwość opuszczenia Krakowa, jednak zdecydował się pozostać przy swoich współtowarzyszach.
Jego aresztowanie komunistyczne władze wykorzystały do zorganizowania pokazowego procesu.
14 sierpnia 1949 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie skazał kapłana na karę śmierci.
Wyrok wykonano miesiąc później, 14 września 1949 roku, na dziedzińcu więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie.
Ksiądz Władysław Gurgacz miał zaledwie 35 lat.
Przez dziesięciolecia nie znano miejsca jego pochówku
Po egzekucji ciało kapłana zostało pochowane bez należnego mu pożegnania. Przez dziesięciolecia miejsce spoczynku ks. Gurgacza pozostawało nieznane.
Przełom nastąpił w 2018 roku, kiedy podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej odnaleziono jego szczątki.
W 2021 roku odbyły się państwowe uroczystości pogrzebowe na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, gdzie kapłan spoczął w nowej kwaterze wojennej.
Po latach milczenia i zapomnienia historia jezuity zaczęła odzyskiwać należne miejsce w pamięci historycznej.
Dziś ks. Władysław Gurgacz jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z antykomunistycznym podziemiem na Sądecczyźnie. Jego losy przypominają o dramatycznych wyborach, przed którymi stawali Polacy w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej.
Msza święta, odsłonięcie tablicy i złożenie kwiatów. Program uroczystości
Uroczystości upamiętniające ks. Władysława Gurgacza odbędą się w poniedziałek, 19 października 2026 roku, na terenie Szpitala Specjalistycznego im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach przy ul. Węgierskiej 21.
Program przewiduje:
– Godz. 12:00 – Msza święta w kaplicy szpitalnej, w budynku Starego Szpitala.
– Godz. 12:45 – uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej, przemówienia okolicznościowe, poświęcenie tablicy oraz złożenie kwiatów.
Odsłonięcie tablicy będzie symbolicznym powrotem ks. Władysława Gurgacza do miejsca, w którym przed laty pomagał chorym i potrzebującym. To również istotny moment dla mieszkańców Gorlic, Krynicy i całej Sądecczyzny, z którą niezłomny jezuita związał znaczną część swojego życia.

1 godzina temu













