Kibic Stomilu łatwego życia nie ma. Niby prosto oswoić się z taką myślą, jednak boli cały czas wyboista droga naszego klubu. Miniony rok ponownie był rokiem zawirowań, niespełnionych nadziei, wkur…… i rozczarowań. Przyniósł też jednak dobre zmiany, a także nadzieję (którą to już?) na kolejne lata, może nie tłuste, ale, w miarę możliwości, spokojne.