Dla tysięcy właścicieli domów jednorodzinnych w Polsce data 1 stycznia 2026 roku była od dawna zakreślona w kalendarzu czerwoną linią. Niestety, wielu liczyło na to, iż terminy zostaną przesunięte, zima będzie łagodna, a samorządy przymkną oko na dym z komina. Rzeczywistość okazała się jednak bezwzględna. Wraz z wybiciem północy, w kolejnych województwach i powiatach weszły w życie rygorystyczne zapisy uchwał antysmogowych, które definitywnie delegalizują użytkowanie starych kotłów na paliwa stałe. Okresy przejściowe minęły bezpowrotnie. Od dzisiaj straże miejskie i gminne, wyposażone w drony i mobilne laboratoria, ruszają w teren. Kto nie zdążył z wymianą źródła ciepła, musi liczyć się z mandatem, a w przypadku skierowania sprawy do sądu – z grzywną, która może zrujnować domowy budżet. Gdzie dokładnie przepisy uległy zaostrzeniu i jak wygląda kontrola w 2026 roku?

Fot. Warszawa w Pigułce
Walka ze smogiem w Polsce to maraton, a nie sprint, ale rok 2026 jest jednym z najważniejszych etapów tego wyścigu. Lokalne uchwały antysmogowe, przyjmowane przez sejmiki wojewódzkie kilka lat temu, zakładały stopniowe eliminowanie najgorszych trucicieli. Harmonogramy były znane od dawna, a programy dotacyjne (takie jak „Czyste Powietrze”) oferowały miliardy złotych na termomodernizację. Mimo to, szacunki Polskiego Alarmu Smogowego wskazują, iż w „szarej strefie” wciąż dymi kilkaset tysięcy niedozwolonych urządzeń.
Władze samorządowe, naciskane przez Unię Europejską i organizacje ekologiczne, a także widząc rosnące koszty zdrowotne smogu, kończą z polityką pouczeń. Rok 2026 to czas egzekucji prawa. Strażnik miejski, który zapuka do Twoich drzwi, nie przychodzi już z ulotką edukacyjną. Przychodzi sprawdzić tabliczkę znamionową pieca i pobrać próbkę popiołu. jeżeli urządzenie nie spełnia norm, które weszły w życie dzisiaj, konsekwencje będą natychmiastowe.
Gdzie zmieniły się przepisy? Mapa zakazów na 2026 rok
Uchwały antysmogowe są prawem miejscowym, co oznacza, iż terminy wymiany pieców różnią się w zależności od województwa. Jednak rok 2026 to kluczowa cezura dla wielu gęsto zaludnionych regionów.
W wielu miejscach (m.in. w województwie śląskim, mazowieckim czy podkarpackim) od kilku lat obowiązuje już zakaz używania tzw. kotłów bezklasowych (kopciuchów). Natomiast od 1 stycznia 2026 roku w kolejnych strefach wchodzą w życie zakazy dotyczące kotłów 3. i 4. klasy. To urządzenia, które były instalowane 10-15 lat temu i wciąż wydają się sprawne, ale nie spełniają wyśrubowanych norm Ekoprojektu (5. klasa i wyższe).
Szczególną uwagę należy zwrócić na stolice regionów i „obwarzanki” wokół dużych miast. W Krakowie całkowity zakaz palenia węglem i drewnem obowiązuje już od dawna, ale w 2026 roku podobne, strefowe restrykcje rozszerzają się na kolejne uzdrowiska i centra miast, które przyjęły własne, zaostrzone regulacje. jeżeli mieszkasz w strefie śródmiejskiej, sprawdź koniecznie, czy Twoja gmina nie wprowadziła całkowitego banu na paliwa stałe, niezależnie od klasy pieca.
Drony nad dachami. Technologia w służbie mandatów
Jeśli myślisz, iż „mój dom to moja twierdza” i nikt nie zauważy dymu, bo palisz tylko w nocy – jesteś w błędzie. Służby w 2026 roku dysponują technologią, która widzi to, czego nie widać gołym okiem. Drony wyposażone w czujniki pyłów zawieszonych (PM10, PM2.5) oraz detektory formaldehydu i chlorowodoru patrolują osiedla domków jednorodzinnych.
Mechanizm jest prosty: dron podlatuje nad komin, „zaciąga się” dymem i w ciągu kilku sekund przesyła analizę do operatora na ziemi. jeżeli skład chemiczny dymu wskazuje na spalanie odpadów (plastik, lakierowane drewno) lub zabronionego paliwa (muły, flotokoncentraty, mokre drewno), patrol straży miejskiej ma twardą podstawę do interwencji. W 2026 roku takie naloty są standardem, a ich skuteczność jest bliska 100%.
Kontrola w domu – czy musisz otworzyć drzwi?
To pytanie wraca każdej zimy. Przypominamy: zgodnie z art. 379 Prawa Ochrony Środowiska, wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska. Mogą oni upoważnić do tego strażników gminnych lub urzędników.
Uprawnienia kontrolera są potężne:
- Ma prawo wstępu na teren nieruchomości (w godzinach 6:00 – 22:00).
- Ma prawo przeprowadzić badania (np. pobrać popiół z paleniska).
- Ma prawo żądać okazania dokumentów (np. faktury za zakup węgla, świadectwa jakości paliwa, dokumentacji pieca).
Kluczowa informacja: Udaremnianie lub utrudnianie kontroli jest przestępstwem (art. 225 Kodeksu karnego), za które grozi choćby do 3 lat więzienia. W praktyce oznacza to, iż nie wpuszczenie strażników kończy się wezwaniem Policji i znacznie poważniejszymi kłopotami niż mandat za smog. W 2026 roku sądy orzekają w tych sprawach błyskawicznie, a wyrok skazujący (nawet w zawieszeniu) trafia do Krajowego Rejestru Karnego, co może zamknąć drogę do wielu zawodów.
5000 zł grzywny – kiedy mandat to za mało?
Standardowy mandat, jaki może wystawić strażnik miejski za naruszenie uchwały antysmogowej (czyli np. palenie w piecu, który od dzisiaj jest nielegalny), wynosi do 500 złotych. Wielu trucicieli kalkuluje: „zapłacę 500 zł raz w roku, to i tak taniej niż wymiana pieca za 30 tysięcy”.
Legislator przewidział taką postawę. W 2026 roku straże miejskie otrzymały wytyczne, by w przypadku recydywy lub rażącego naruszenia przepisów (np. spalanie śmieci) nie wystawiać mandatu, ale kierować wniosek o ukaranie bezpośrednio do sądu. Sąd nie jest związany limitem mandatu i może nałożyć grzywnę w wysokości choćby 5000 złotych.
Co więcej, kontrolerzy mogą nakazać natychmiastowe wygaszenie paleniska. W mroźny dzień oznacza to pozostanie bez ogrzewania do czasu usunięcia nieprawidłowości. To presja, która działa znacznie skuteczniej niż kary finansowe.
CEEB – Wielki Brat widzi Twój piec
Skuteczność kontroli w 2026 roku wynika w dużej mierze z danych zgromadzonych w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Baza ta jest już kompletna i zintegrowana z systemami gminnymi. Urzędnik, siedząc za biurkiem, generuje listę adresów, pod którymi zadeklarowano piece niespełniające nowych norm.
Patrol nie jedzie więc na oślep. Jedzie pod konkretny adres, gdzie system „świeci się na czerwono”. jeżeli w deklaracji CEEB wpisałeś, iż masz piec 3. klasy, a w Twoim regionie od 1 stycznia jest on zakazany – spodziewaj się wizyty. jeżeli z kolei nie złożyłeś deklaracji CEEB w ogóle (termin minął dawno temu), to również jesteś na szczycie listy do kontroli, bo brak wpisu traktowany jest jako próba ukrycia nielegalnego źródła ciepła.
Czy są jeszcze dotacje? Ostatni dzwonek programu „Czyste Powietrze”
Dla osób, które „przaspały” termin wymiany, jedynym ratunkiem jest natychmiastowe podjęcie działań naprawczych. W 2026 roku program „Czyste Powietrze” wciąż funkcjonuje, choć jego budżet jest stopniowo wygaszany, a zasady przyznawania środków ewoluują w stronę wspierania kompleksowej termomodernizacji, a nie samej wymiany „rury na rurę”.
Warto pamiętać, iż w wielu gminach strażnicy miejscy mogą odstąpić od wystawienia mandatu, jeżeli właściciel nieruchomości udowodni, iż proces wymiany pieca jest już w toku (np. pokaże podpisaną umowę z instalatorem lub wniosek o dofinansowanie złożony przed końcem roku). Tzw. „czynny żal” jest jednak dobrą wolą kontrolera, a nie jego obowiązkiem. jeżeli piec kopci na czarno, litości nie będzie.
Zakaz spalania drewna – wilgotność ma znaczenie
Warto przypomnieć, iż uchwały antysmogowe regulują nie tylko rodzaj pieca, ale i paliwa. choćby w nowoczesnym kominku (spełniającym normy Ekoprojektu) nie wolno palić byle czym. Od 1 stycznia 2026 roku w całym kraju rygorystycznie sprawdzana jest wilgotność drewna.
Drewno opałowe musi być sezonowane (zazwyczaj min. 2 lata) i mieć wilgotność poniżej 20%. Kontrolerzy posiadają wilgotnościomierze, które wbijają w polana leżące przy kominku. jeżeli miernik pokaże 25% lub 30%, otrzymasz mandat za używanie paliwa niedopuszczonego do obrotu, choćby jeżeli Twój kominek kosztował majątek i ma wszystkie certyfikaty. Mokre drewno generuje bowiem ogromne ilości rakotwórczych pyłów i sadzy.
Co to oznacza dla Ciebie? – Jak przetrwać kontrolę?
Jeśli ogrzewasz dom paliwem stałym, styczeń 2026 to czas ostatecznej weryfikacji. Oto co musisz sprawdzić:
- Zajrzyj w papiery pieca: Sprawdź tabliczkę znamionową na obudowie kotła lub instrukcję obsługi. Szukaj informacji o klasie (wg normy PN-EN 303-5:2012). jeżeli widzisz „Klasa 3” lub „Klasa 4” – sprawdź natychmiast uchwałę antysmogową dla swojego województwa. jeżeli termin minął wczoraj, jesteś w strefie ryzyka.
- Zrób porządek w kotłowni: jeżeli masz legalny piec, ale wokół leżą śmieci, stare meble czy plastikowe opakowania – prosisz się o kłopoty. Podczas kontroli strażnik może uznać, iż przygotowałeś te odpady do spalenia.
- Sprawdź wilgotność drewna: jeżeli palisz drewnem, kup prosty wilgotnościomierz w markecie budowlanym (koszt ok. 50-100 zł) i sam sprawdź swoje zapasy. jeżeli drewno jest mokre, nie używaj go – kup brykiet drzewny, który jest suchy i legalny.
- Posiadaj dowody zakupu: Trzymaj faktury za węgiel lub pellet. W 2026 roku musisz udowodnić, iż paliwo posiada certyfikat jakości. Brak „świadectwa jakości paliw stałych” (sprzedawca ma obowiązek Ci je wydać) może być problemem podczas kontroli.
- Nie utrudniaj: jeżeli zobaczysz patrol lub drona – zachowaj spokój. Wpuść kontrolerów, pokaż kotłownię. Agresja lub odmowa wpuszczenia to prosta droga do sądu i wyroku karnego. kooperacja często kończy się pouczeniem, jeżeli naruszenie jest drobne.
Era „kopciuchów” w Polsce dobiega końca. Rok 2026 to moment, w którym prawo do czystego powietrza wygrywa z przyzwyczajeniami. Mandaty, które sypią się od dzisiaj, są bolesne, ale mają jeden cel: sprawić, byśmy w końcu przestali dusić się we własnych domach.

2 godzin temu












