Koniec zgrupowania, wracamy do Polski. Podsumowanie okresu przygotowawczego Wisły Płock

2 godzin temu

Zdecydowaną większość zimowych przygotowań zawodnicy Wisły Płock spędzili w Turcji. W Belek Mariusz Misiura i jego sztab przygotowywali zespół do rundy wiosennej przez 14 dni. Nafciarze dziś wracają do kraju, prawdopodobnie dostaną kilka dni wolnego i w poniedziałek rozpocznął mikrocykl przed meczem z Rakowem Częstochowa. To już w niedzielę 1 lutego.

Podczas zgrupowania kontrakt z klubem rozwiązał Bojan Nastić, w ostatnim czasie rezerwowy zawodnik. W rundzie jesiennej zagrał w 9 meczach, ale tylko w 4 w podstawowym składzie. Do zespołu dołączył z kolei 18-letni Matsvei Bakhno, były zawodnik rezerw Lecha Poznań.

Nafciarze podczas zgrupowania rozegrali 4 mecze sparingowe:

  • Wisła Płock - FK Radnički 1923 Kragujevac 1:1
  • Wisła Płock - Bohemians Praga 0:1
  • Wisła Płock - NK Aluminij 2:0
  • Wisła Płock - Rapid Bukareszt 2:1

Podopieczni Mariusza Misiury strzelili 5 bramek, stracili 3.

Co wiemy po 2 tygodniach w Turcji?

Zaczynając "od tyłu" - pozycję pierwszego bramkarza prawdopodobnie utrzyma Rafał Leszczyński. Golkiper grał w każdym meczu, choć był zmieniany czy to przez Jakuba Burka czy przez Stanisława Pruszkowskiego. Wygląda na to, iż rywalizacja toczy się co najwyżej o miano bramkarza numer 2.

Nie do ruszenia jesienią był środek obrony i o ile nie pojawi się bajeczna propozycja transferu dla Andriasa Edmundssona, to tak pozostanie. Farer w Turcji zagrał 245 minut, a Marcin Kamiński i Marcus Haglind-Sangre po 225. Rywalizacja rozegra się na pewno na wahadłach, gdzie póki co do gry jest 4 zawodników. W koncówce rundy jesiennej najczęściej grali tam Quentin Leceouche i Żan Rogelj, ale w Turcji szanse dostali Kevin Custović i Fabian Hiszpański (150 minut w sparingach).

Problemem w środku pola może być kontuzja Tomasa Tavaresa - Portugalczyk opuścił 2 ostatnie sparingi. Kurczy się więc pole manewru Mariusza Misiury, który w takim wypadku ma tu do dyspozycji Dominika Kuna, a ostatecznie można tu wystawić wolącego grać ofensywnie Daniego Pacheco czy mającego deficyty w rozegraniu Nemanję Mijuskovicia. Czarnogórzec daje zespołowi jednak inne atuty. Pewniakiem do gry wyżej wydaje się Wiktor Nowak, sporo czasu sztab szkoleniowy poświęcił też Matchoiowi Djalo. Jesień dla młodego Portugalczyka była rozczarowująca i przy Łukasiewicza 34 mają nadzieję, iż zimowe przygotowania pomogą mu się odblokować.

Najciekawsza rywalizacja rozegra się w linii ataku. Filozofia Mariusza Misiury zakłada grę 2 napastnikami, którzy muszą pracować w pressingu, co z kolei wymusza konieczność zmian. Pozostaje pytanie kto będzie w parze napastników rozpoczynających mecze, a kto będzie wchodził z ławki. W ostatnim meczu parę napastników utworzyli Deni Jurić i Giannis Niarchos, ale wydaje się, iż pewniakiem do pierwszego składu pozostaje Łukasz Sekulski. Jurić i Niarchos strzelili bramki z rzutów karnych, Łukasz Sekulski wykończył akcję. Po 1 bramce dołożyli Fabian Hiszpański i Wiktor Nowak.

Truidno przewidzieć jaki na jaki skład w meczu z Rakowem zdecyduje się Mariusz Misiura. Wiemy, iż do dyspozycji na to spotkanie będzie miał tylko zawodników, którzy byli w Tuircji. W ostatnim sparingu z FK Radnički 1923 Kragujevac. Nafciarze zagrali w składzie:

Leszczyński - Sangre, Kamiński, Edmundsson, Custović, Lecoeuche, Pacheco, Djalo, Nowak, Jurić, Niarchos.

Wydaje się jednak, iż pojawi się tu kilka korekt.

Idź do oryginalnego materiału