W 1/8 Finału Pucharu Polski na szczeblu WZPN Korona Piaski zagrała z rezerwami Lecha Poznań, które prowadzi Grzegorz Wojtkowiak. Rywal drużyny Piotra Garbarka występuje w trzeciej lidze i po 23. kolejce zajmuje piąte miejsce w tabeli.
Na środowym spotkaniu kibice mogli spotkać m.in. Łukasza Trałkę czy też Zbigniewa Zakrzewskiego.
Zmiana ustawienia Korony Piaski na mecz pucharowy
W meczu z trudnym rywalem trener Piotr Garbarek postanowił zmienić ustawienie zespołu. Korona zagrała trójką obrońców z wahadłowymi. Trener Korony postanowił też zamieszać w składzie i od początku spotkania zagrali zawodnicy, którzy w rundzie wiosennej mają mniej minut spędzonych na boisku. Kibice w pierwszej jedenastce zobaczyli: Jakuba Reraka, Jakuba Krawca, Oskara Kordusa, Volodymyra Hapona i Igora Ćwiklińskiego.
Oskar Fogt bohaterem meczu z rezerwami Lecha Poznań
W meczu, którego stawką był ćwierćfinał rozgrywek pucharowych na szczeblu wojewódzkim. Faworytem były rezerwy Lecha, które na mecz z Koroną Piaski w optymalnym zestawieniu nie przyjechały. Mimo to drużyna Grzegorza Wojtkowiaka powinna to spotkanie wygrać. Tak się nie stało. Goście posiadali optyczną przewagę, ale nie przekładało się to wiele sytuacji bramkowych. Zespół Piotra Garbarka czekał natomiast na okazje, które mogły dać bramki. W pierwszej połowie bliski zdobycia gola strzałem z dystansu był Oskar Kordus. Zabrakło centymetrów, bo piłka odbiła się od słupka bramki Lecha Poznań.
Bohaterem meczu był Oskar Fogt. W 63. minucie młodzieżowiec Korony Piaski został sfaulowany w polu karnym. Mocnym uderzeniem pod poprzeczkę gola zdobył Marcin Jurkiewicz. W 70. minucie znów w polu karnym upadł Oskar Fogt i sędzia główny bez chwili zawahania się pokazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki Lecha Poznań. Po raz drugi odpowiedzialność za wynik wziął na siebie Marcin Jurkiewicz. Znów mocnym uderzeniem nie dał szans Wiktorowi Obremskiemu. W 74. minucie znów w roli głównej wystąpił Oskar Fogt ustalając wynik na 3 : 0 dla Korony.
- My możemy i chcemy zawsze zagrać dobry mecz i to jest nasz główny cel w każdym tygodniu i każdy weekend. Oprócz trzydziestu minut w Kobylnicy na razie gramy te dobre mecze. jeżeli będziemy grać dobre mecze, przyjdzie seria zwycięstw. Chcieliśmy dzisiaj wykluczyć największe atuty Lecha i czekać na swoje okazje. Takie się nadarzyły i udało się je wykorzystać. Mamy równorzędnych chłopaków i jeżeli ktoś wypada za kartki i kontuzje, ja nie siadam w domu z bólem głowy. Ja mam teraz ból głowy kogo wystawić, w kolejnym spotkaniu. Znowu pewnie ośmiu zawodników będzie na mnie złych. Taka jest kolej rzeczy. Chcę, żeby chłopacy byli na mnie źli sportowo, bo ja przeciwko nikomu nic nie nie robię – podsumował Piotr Garbarek trener Korony Piaski.
Korona Piaski – Lech II Poznań 3 : 0 (0 : 0)
1 : 0 – Marcin Jurkiewicz – z rzutu karnego (63’)
2 : 0 – Marcin Jurkiewicz – z rzutu karnego (72’)
3 : 0 – Oskar Fogt (74’)
Korona: Hapon – Nazarov, Jurkiewicz, Kordus, Krawiec, Schimizu, Fogt (90’ Skrzypczak), Djon (78’ Kowal), Rerak (85’ Budzyń), Draszczyk (70’ Koszek), Ćwikliński (60’ Jędryczka, 92’ Mazurek)















