Do zdarzenia doszło we wtorek przy ulicy 23 Lutego. Zrozpaczona kobieta zwróciła się o pomoc do patrolu Straży Miejskiej. Wyjaśniła, iż wcześniej udało jej się wyjąć z samochodu jednego z dwóch przewożonych kotów. W chwili, gdy wysiadła, drzwi zatrzasnęły się, a awaria elektroniki uniemożliwiła ich ponowne otwarcie.
Przez dłuższy czas właścicielka bezskutecznie próbowała dostać się do wnętrza auta. choćby próba wybicia szyby kostką brukową nie przyniosła efektu. Tymczasem w zamkniętym samochodzie pozostawał drugi kot, narażony na gwałtownie rosnącą temperaturę.
Strażniczki miejskie zdecydowały się działać natychmiast. Udostępniły kobiecie specjalny zbijak do szyb. Tym razem szyba ustąpiła, a jedna z funkcjonariuszek ostrożnie wyciągnęła zwierzę z wnętrza pojazdu, dbając o to, by właścicielka nie skaleczyła się odłamkami szkła.
Na tym interwencja się nie zakończyła. Po uwolnieniu kota udało się uruchomić samochód. Strażniczki potwierdziły również tożsamość właścicielki i sprawdziły, iż pojazd należy do niej, a następnie powiadomiły Pogotowie Czystości, które usunęło rozbite szkło z jezdni.
Przy okazji tego zdarzenia poznańska Straż Miejska przypomina, iż pozostawienie człowieka lub zwierzęcia w zamkniętym samochodzie podczas upałów może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do zagrożenia zdrowia, a choćby życia. choćby kilka minut w nagrzanym aucie może okazać się niebezpieczne, dlatego w sytuacjach budzących niepokój warto natychmiast reagować i wezwać pomoc.


1 godzina temu













