Czy wiecie jaki jest jeden z najstarszych opisów Wodzisławia? Friedrich Albert Zimmermann w swojej monumentalnej pracy pt. „Przyczynki do opisu Śląska” zanotował w 1783 roku: „Miasto Loslau jest jednym z najgorszych miast na Górnym Śląsku. Nie ma murów ani bram. Większość domów jest drewniana, ulice nie są brukowane”1. Prawie osiemdziesiąt lat później bardzo podobny obraz znajdziemy u kronikarza Henkego: „…Zwłaszcza dla upiększania miasta i najbliższego otoczenia zrobiono mało albo wcale nic (…) nie ma ręki, która starałaby się podnieść piękno natury i uporządkować obecny jego stan i uczynić go przyjemnym dla oka. (…) Stan dróg publicznych i traktów jest (…) bardzo niezadowalający, można choćby powiedzieć: osławiony daleko i szeroko. (…) Dotąd tylko dwie ulice w mieście, mianowicie Raciborska i Żorska, jak i chodniki, czyli trotuary przy domach w rynku, wyłożone są kamieniem rzecznym. Cała reszta rynku oraz boczne uliczki czekają już od wieków na tę poprawę…”2.