Gwałtowne załamanie pogody przeszło przez województwo warmińsko-mazurskie. Powalone drzewa, zablokowane drogi, zniszczone dachy oraz opady gradu o średnicy dochodzącej do wielkości jabłek – to tylko część bilansu groźnej nawałnicy. Do godziny 8:00 strażacy podjęli ponad 370 interwencji, z czego zdecydowana większość (ponad 350) dotyczyła tak zwanych miejscowych zagrożeń.
Służby ratownicze pracowały w trybie ciągłym, usuwając skutki porywistego wiatru oraz ulewnych opadów deszczu.
Gradobicie w powiecie lidzbarskim i gigantyczne straty rolników
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w miejscowościach Lubomino oraz Wapnik w powiecie lidzbarskim. Po przejściu nawałnicy spadł tam potężny grad. Świadkowie i mieszkańcy informowali o kulach lodowych osiągających rozmiary pięści, a choćby dużych jabłek.
Skutki opadów okazały się opłakane:
- Uszkodzenia budynków: W całym regionie ucierpiało 19 budynków mieszkalnych oraz 10 budynków gospodarczych.
- Straty w rolnictwie: Rolnicy z poszkodowanych rejonów zgłaszają ogromne zniszczenia w uprawach oraz poważne uszkodzenia sprzętu rolniczego.
- Utrudnienia drogowe: Strażacy nieustannie udrażniają zablokowane trasy oraz pompują wodę z lokalnych podtopień.
Drzewo przygniotło samochód. Jedna osoba w szpitalu
Porywisty wiatr stwarzał śmiertelne zagrożenie na drogach. W miejscowości Polany (powiat kętrzyński) rozpędzone żywiołem drzewo runęło wprost na przejeżdżający samochód osobowy.
Wewnątrz pojazdu znajdowała się jedna osoba. Została wydobyta przez ratowników i przekazana pod opiekę przybyłego na miejsce Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Dramat na jeziorze Seksty: 39 osób w wodzie, jedna łódź zatonęła
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło również po godzinie 20:00 na wodach jeziora Seksty w okolicach miejscowości Zdory (powiat piski). Nawałnica zaskoczyła załogi czterech łodzi, na których pokładach przebywało łącznie 39 osób.
Przebieg akcji ratunkowej: W wyniku silnego wiatru i wysokie fali jedna z łodzi zatonęła, a trzy pozostałe z trudem utrzymały się na powierzchni. Na miejsce natychmiast skierowano służby, w tym wyspecjalizowane grupy wodno-nurkowe.
Wszystkie 39 osób zostało bezpiecznie podjętych z wody. Po dokładnym przeliczeniu i upewnieniu się, iż nikt nie pozostaje w wodzie ani nie ma statusu zaginionego, akcję poszukiwawczą oficjalnie zakończono, a nadciągające siły ratownicze zawrócono do baz.
Sytuacja jest wciąż monitorowana
Mimo iż najgorsza fala opadów i wiatru minęła, strażacy w całym województwie warmińsko-mazurskim stale reagują na nowe zgłoszenia mieszkańców i na bieżąco analizują prognozy pogodowe.
Materiały zdjęciowe z prowadzonych działań udostępniły Komendy Miejskie oraz Powiatowe PSP woj. warmińsko-mazurskiego.

3 godzin temu













