Zaledwie 20 tys. zł potrzeba, aby wykonać peron pod wiatę przystankową na pętli „Bodzów” przy ul. Wielkanocnej. Bez tej stosunkowo niewielkiej kwoty może opóźnić się również montaż planowanego biletomatu. Mieszkańcy czekają na poprawę podstawowego standardu obsługi, podczas gdy miasto potrafi przeznaczać miliony złotych na znacznie bardziej dyskusyjne przedsięwzięcia.
Najpierw peron, później biletomat
Sprawa dotyczy pętli autobusowej „Bodzów” przy ul. Wielkanocnej, w rejonie skrzyżowania z ul. Nierówną. To końcowy przystanek linii 176, która kursuje pomiędzy Bodzowem a pętlą Kostrze OSP.
Na pętli ma pojawić się biletomat. Jego montaż planuje Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie. Zanim jednak urządzenie zostanie ustawione, konieczne jest odpowiednie przygotowanie infrastruktury przystankowej – przede wszystkim wykonanie peronu pod wiatę.
Koszt niezbędnych prac oszacowano na około 20 tys. zł. To niewielka kwota w skali budżetu Krakowa, ale bez jej zabezpieczenia inwestycja przy ul. Wielkanocnej może zostać opóźniona albo w ogóle nie dojść do skutku. W konsekwencji pasażerowie przez cały czas będą czekać zarówno na adekwatnie przygotowane miejsce pod wiatę, jak i możliwość zakupu biletu na pętli.
Mieszkańcy muszą prosić o podstawową infrastrukturę
Sprawa pokazuje dysproporcję pomiędzy wielkimi miejskimi wydatkami a codziennymi potrzebami mieszkańców. Kraków przeznacza miliony złotych na promocję, wydarzenia i inwestycje, których zasadność bywa przedmiotem publicznej dyskusji. Tymczasem zabezpieczenie 20 tys. zł na podstawową infrastrukturę przystankową przy ul. Wielkanocnej wymaga osobnej interwencji i apelu do władz miasta.
Mieszkańcy Bodzowa nie domagają się kosztownego obiektu ani spektakularnej inwestycji. Chcą miejsca, w którym będą mogli w cywilizowanych warunkach oczekiwać na autobus, oraz biletomatu umożliwiającego zakup biletu przed rozpoczęciem podróży.
Potrzebna koordynacja miejskich jednostek
Realizacja zadania wymaga współpracy jednostek odpowiedzialnych za transport i infrastrukturę. Najpierw muszą zostać zabezpieczone pieniądze i wykonany peron, a następnie Zarząd Transportu Publicznego będzie mógł doposażyć pętlę przy ul. Wielkanocnej w biletomat.
Trudno oprzeć się wrażeniu, iż w miejskiej polityce inwestycyjnej coś stoi na głowie. Przy wielomiliardowym budżecie Krakowa mieszkańcy nie powinni zabiegać o każdą podstawową inwestycję przystankową wartą kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dla miasta jest to niewielki wydatek. Dla pasażerów linii 176 – odczuwalna poprawa codziennych warunków podróżowania.

1 godzina temu














