Pierwsza licytacja bez rozstrzygnięcia. Hotel Lech ponownie trafi pod młotek

1 godzina temu
Hotel Lech przez lata był jednym z charakterystycznych miejsc Blachowni i symbolem czasów, gdy rozwój Zakładów Chemicznych napędzał życie całej okolicy. Obiekt był wizytówką lokalnego przemysłu, przyjmowano w nim zagraniczne delegacje, inżynierów i ważnych gości. W sąsiadującej restauracji odbywały się natomiast dancingi, bale i inne spotkania. Z biegiem lat dawna świetność kompleksu zaczęła jednak zanikać. Hotel przestał pełnić swoją pierwotną funkcję i w ostatnim okresie był wykorzystywany przede wszystkim jako baza noclegowa z kwaterami pracowniczymi. W czerwcu tego roku oba obiekty zostały wystawione na pierwszą licytację komorniczą.W przypadku hotelu cena wywoławcza wynosiła wówczas 2 004 750 zł. Sam obiekt ma 1533,20 mkw. powierzchni użytkowej, a wraz z nim licytowany jest udział w prawie użytkowania wieczystego gruntów o łącznej powierzchni 3713 mkw. Wartość nieruchomości oszacowano na 2 673 000 zł. Sąsiadująca restauracja została wyceniona na 1 114 000 zł, a jej cena wywoławcza podczas pierwszej licytacji wynosiła 835 500 zł. Budynek ma 648 mkw. powierzchni użytkowej i stoi na działce o powierzchni 3398 mkw. Pierwsze podejście nie przyniosło jednak nabywcy. W efekcie oba obiekty ponownie zostały wystawione na sprzedaż, a ceny wywoławcze zostały obniżone.Podczas drugiej licytacji za hotel trzeba będzie zaoferować co najmniej 1 782 000 zł. To o 222 750 zł mniej niż podczas pierwszego podejścia. Cena restauracji spadła natomiast do 742 666,67 zł, czyli o 92 833,33 zł mniej niż wcześniej. Druga licytacja hotelu odbędzie się 21 września o godzinie 12.00 w Sądzie Rejonowym w Kędzierzynie-Koźlu. 45 minut później, o godzinie 12.45, pod młotek trafi sąsiadująca z nim restauracja.
Idź do oryginalnego materiału