Na Oddziale Pediatrii i Neurologii Dziecięcej Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II pojawiła się nowa „terapeutka”. Ma cztery łapy, merdający ogon i – jak przekonuje szpital – już podczas pierwszej wizyty zdobyła serca najmłodszych pacjentów.
Chodzi o Ciri, uroczego owczarka szetlandzkiego, który rozpoczął regularne wizyty w krakowskim szpitalu w ramach dogoterapii. Pierwsze spotkanie z Ciri odbyło się na Oddziale Pediatrii i Neurologii Dziecięcej. Jak relacjonuje szpital, nie zabrakło głaskania, merdającego ogona i dobrej energii.
Ciri pracuje razem ze swoją opiekunką Katarzyną Harmatą. To właśnie z nią tworzy duet, który będzie regularnie pojawiał się na oddziale. Spotkania mają odbywać się co dwa tygodnie.
– Są takie chwile, które od pierwszej sekundy wywołują uśmiech. Pierwsza wizyta Ciri zdecydowanie była jedną z nich! – przekazał szpital w mediach społecznościowych.
Nie tylko szpital. Ciri pomaga też na lotnisku
Czworonożna terapeutka ma już doświadczenie w pracy z ludźmi. Na co dzień jest również psem wsparcia emocjonalnego na lotnisku w Balicach.
Jej zadaniem jest pomaganie pasażerom w radzeniu sobie ze stresem związanym z podróżą. W szpitalu Ciri będzie natomiast towarzyszyć najmłodszym pacjentom podczas pobytu na oddziale.
Jak podkreśla placówka, obecność psa może sprzyjać wyciszeniu, zachęcać do kontaktu i aktywności, a także choć na chwilę odwracać uwagę dzieci od szpitalnej codzienności.
„To dopiero początek”
Szpital podkreśla, iż leczenie dzieci to nie tylko diagnostyka i procedury medyczne. Ważne są również emocje, poczucie bezpieczeństwa oraz dobre samopoczucie małych pacjentów.
Dogoterapia na oddziale jest możliwa dzięki współpracy z Fundacją Dr Clown. Po pierwszym spotkaniu pracownicy szpitala nie kryją entuzjazmu. Jak napisali w swoim wpisie, Ciri „chyba właśnie zdobyła serca całego Oddziału”.
A to dopiero początek. Czworonożna terapeutka ma pojawiać się w krakowskim szpitalu regularnie, co dwa tygodnie.

1 godzina temu













