Krótka ławka rezerwowych Górnika Zabrze w Białymstoku. Trener Michal Gasparik wyjaśnił przyczyny absencji poszczególnych graczy

roosevelta81.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: 20261010_225924


Górnik Zabrze przetrzebiony kadrowo przystąpił do meczu z Jagiellonią Białystok. Na ławce rezerwowych wicemistrza Polski na mecz w stolicy Podlasia znalazło się zaledwie ośmiu piłkarzy. Po końcowym gwizdku sędziego trener drużyny z Roosevelta wytłumaczył absencję każdego z graczy.

W kadrze Trójkolorowych na mecz w Białymstoku zabrakło m.in. Michala Sacka, Maximiliana Dietza, Lukasa Sadilka i Janisa Antiste. Ponadto na ławce rezerwowych zasiadł nie będący w pełni sił po urazie Patryk Warczak. - To w głównej mierze tylko drobne urazy, z którymi zawodnicy wrócili ze zgrupowań swoich reprezentacji. Janis Antiste wznowił z nami zajęcia w czwartek, to był w zasadzie lekki rozruch, ale zgłosił problem z mięśniem dwugłowym, zszedł z treningu i nie chcieliśmy ryzykować. Podobnie wygląda sytuacja Michala Sacka, który boryka się z drobnym urazem i stłuczoną piętą. Wierzę jednak, iż będzie w stanie zagrać już w następnym meczu - mówi Michal Gasparik, trener Górnika.

- Z urazem zmagał się też Patryk Warczak. Dlatego usiadł na ławce rezerwowych, ale przez kontuzję nie zagrał w sparingu i nie był jeszcze przygotowany na sto procent. Właśnie z tego powodu na prawej stronie musiał zagrać Ondrej Zmrzly, który zresztą rozegrał bardzo dobre spotkanie. Tak samo sprawa wygląda w wypadku Maxa Dietza. On też z lekkim urazem został w Zabrzu - dodaje szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.

W wypadku Sadilka, czeski pomocnik dochodzi do pełni sił po kontuzji, z którą grał jeszcze przed przerwą reprezentacyjną. Zmagał się on z urazem kolana, które sztab medyczny i fizjoterapeuci klubu z Roosevelta zdecydowali się wyleczyć w czasie, gdy liga pauzuje. Rekonwalescencja zajęła więcej czasu niż pierwotnie zakładano, ale najważniejsze jest, by zawodnik wrócił do pełni sił, a nie był zmuszony do gry na środkach przeciwbólowych.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału