Piotrkowianin Piotrków Trybunalski to drugi rywal Industrii Kielce w tym sezonie Lotto Superligi piłkarzy ręcznych. Mecz w słynnej już w handballowym światku hali Relax przy ul. Stefana Batorego rozpocznie się w sobotę (12 września) o godz. 15.
Kielczanie w pierwszej kolejce nowego sezonu Lotto Superligi po nienajlepszym spotkaniu pokonali przed tygodniem w Kaliszu miejscowy Netland MKS 37:31, a w środę (9 września) wygrali w Hali Legionów pierwszy mecz Ligi Mistrzów ze szwajcarskim HC Kriens Lucerna 30:29. Piotrkowianin zanotował spory falstart. Grający w tym sezonie pod wodzą nowego trenera Cecha Ivo Vavry piłkarze ręczni z woj. łódzkiego ulegli we Wrocławiu beniaminkowi, zespołowi Śląska i to dość wysoko, bo aż 21:29.
– Sama porażka może nie była jakimś wielkim zaskoczeniem, ale jej rozmiary, już tak. Piotrkowianie w domu na pewno będą chcieli zagrać zupełnie inaczej. Oczywiście, nie na tyle, by pokusić się o punkty, ale stylem gry będą chcieli pokazać, iż idą własną drogą. Każdego roku dochodzi tam do sporych zmian. Odchodzą najlepsi zawodnicy, zastępują ich inni. Jest nowy trener, więc potrzebują czasu w zgranie – charakteryzował zespół rywali trener Industrii Krzysztof Lijewski.
Rozgrywający Kielczan Piotr Jędraszczyk dobrze zna specyfikę grania w Piotrkowie, bo był zawodnikiem tej drużyny.
– To zawsze nieprzewidywalna drużyna. Zwłaszcza u siebie, gdzie jest klimatyczna hala z fajną atmosferą. Nie możemy zlekceważyć przeciwnika. Musimy być skupieni na sto procent. Na pewno musimy zmniejszyć liczbę błędów. Trzeba postawić twardą obronę i wyprowadzić kilka kontrataków – zdradza receptę na zwycięstwo Piotr Jędraszczyk.
Na co mogą liczyć piotrkowscy kibice ze strony swoich ulubieńców?
– My będziemy walczyć w każdym meczu i nieważne czy to będą Kielce, Płock czy inny zespół. Prowadzony przeze mnie Piotrkowianin grał będzie na maksa od pierwszej do ostatniej sekundy spotkania. Inaczej sobie tego nie wyobrażam – zapowiada nowy szkoleniowiec zespołu Ivo Vavra, cytowany przez oficjalną stronę Piotrkowianina.
Kielczanie cały czas są w niepełnym składzie. W sobotnim spotkaniu na pewno zabraknie kontuzjowanych Michała Olejniczaka, Szymona Sićki, Arkadiusza Moryty i Milorada Bakicia. Niewykluczone, iż trener Krzysztof Lijewski da odpocząć tym zawodnikom, którzy grali najwięcej przeciwko Lucernie w Lidze Mistrzów.



51 minut temu





![Szczypiorniści ŚKPR-u gotowi do startu sezonu [PEŁNA KADRA]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/802965251_1373362778245164_3484547142544638706_n.jpg)










