Krwawa sobota w regionie. Amputacja palca, rana od piły i upadek z dachu

2 godzin temu
Chwila nieuwagi z piłą łańcuchowąW gminie Dorohusk 61-letni mężczyzna przygotowywał drewno, tnąc je piłą łańcuchową. Wystarczyła sekunda dekoncentracji, by ostrze zjechało i rozcięło nogę na wysokości uda. Przybyli na miejsce medycy zastali poszkodowanego z kilkunastocentymetrową raną szarpaną. Ratownicy zdezynfekowali i zabezpieczyli uraz profesjonalnym opatrunkiem, po czym pacjent został przetransportowany karetką do szpitala.Dramat podczas naprawy maszynyDo kolejnego groźnego wypadku doszło w miejscowości Żmudź, gdzie trwały prace przy sprzęcie rolniczym. 38-letni mężczyzna naprawiał maszynę do zbioru ziemniaków. Usterka okazała się niezwykle przykra w skutkach – w trakcie jej usuwania mężczyzna doznał rozległego urazu dłoni, w wyniku którego doszło do amputacji palca. Ratownicy medyczni założyli niezbędny opatrunek i gwałtownie przetransportowali poszkodowanego do szpitala.Groźny upadek seniora z dachuTego samego dnia ratownicy ze stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie wzywani byli również do gminy Wola Uhruska. Służby medyczne ruszyły na ratunek 70-latkowi, który spadł z dachu prosto na twarde podłoże z wysokości około czterech metrów. Z wstępnych oględzin i relacji medyków wynikało, iż poszkodowany senior doznał poważnego urazu kręgosłupa. Zespół ratownictwa przeprowadził błyskawiczne badanie urazowe i podał leki przeciwbólowe. Ze względu na mechanizm i charakter obrażeń ratownicy podjęli decyzję o wezwaniu na miejsce śmigłowca LPR. Mężczyzna został przekazany załodze lotniczego pogotowia, które zabrało go do szpitala na dalszą, szczegółową diagnostykę.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału