Wyciek z MyDR a Chełmscy pacjenci - Witamina FM

1 godzina temu
POSŁUCHAJ ARTYKUŁU:Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski dokonał pilnej zmiany planu kontroli na ten rok, przez co inspektorzy wkroczą do szeregu placówek medycznych, a w trakcie jest też kontrola u producenta aplikacji, który wraz z placówkami medycznymi ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszych danych. Dokładnie sprawdzane będą zabezpieczenia danych osobowych pacjentów w zakresie recept, numerów PESEL, danych kontaktowych, adresów i pozostałych informacji medycznych. W ostatnich dniach pacjenci w całej Polsce masowo otrzymują SMSy z ostrzeżeniami o wycieku ich danych - w tej grupie są także chełmianie, którzy leczą się chociażby w Miejskim Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej, który również korzysta z tej aplikacji. O szczegółach mówi Mariusz Żabiński, dyrektor MSPZOZ w Chełmie:Jest kilka rzeczy, które możemy zrobić. Można sprawdzić, czy nasz PESEL jest częścią wycieku na stronie bezpiecznedane.gov.pl, a także zadbać o podstawową cyfrową higienę - czytaj mocne, złożone hasła, wyczulenie na telefony, gdzie otrzymujemy naciski na przelanie pieniędzy na rzecz banku, przychodni, ale o najważniejszych rzeczach mówi chełmski specjalista w zakresie cyberbezpieczeństwa, Cezary Pasierkiewicz:Powyższy fragment pochodzi z wywiadu, który w całości możesz odsłuchać tutaj:Sprawa jest rozwojowa i będziemy do niej wracać, gdy pojawią się nowe informacje. Póki co, napływają pierwsze doniesienia o pacjentach, którzy domagają się zadośćuczynienia, tak jak pacjent z Kostrzyna nad Odrą, który chce uzyskać 20 tysięcy złotych odszkodowania. A jak stanowi art. 82 ust. 1 w rozporządzeniu dotyczącym RODO “Każda osoba, która poniosła szkodę majątkową lub niemajątkową w wyniku naruszenia niniejszego rozporządzenia, ma prawo uzyskać od administratora lub podmiotu przetwarzającego odszkodowanie za poniesioną szkodę”
Idź do oryginalnego materiału