Jak już informowaliśmy skrzydłowy Industrii Kielce Arkadiusz Moryto jest po zabiegu lewego barku, a więc tego przy rzucającej ręce. Operacja została wykonana w klinice Rehasport w Poznaniu przez profesora Przemysława Lubiatowskiego.
Trener Industrii Krzysztof Lijewski zdaje sobie sprawę, iż rehabilitacja będzie długa.
– Wszystko odbyło się bez żadnych komplikacji. Arek już rozpoczął rehabilitację. Jego absencja na pewno troszeczkę burzy nasze plany, ale to nie jest najważniejsze. Przede wszystkim chodzi o zdrowie zawodnika. To proces czasochłonny. Wiem, bo sam miałem dwie operacje ręki rzucającej. Znając Arka i jego ambicję wierzę, iż gwałtownie wróci i nam pomoże – powiedział trener Industrii Krzysztof Lijewski.
To „szybko” to koniec tego roku lub początek przyszłego. Nie wiadomo czy Arkadiusz Moryto zdoła dojść do pełnej sprawności na styczniowe mistrzostwa świata w Niemczech. Skrzydłowy Industrii Kielce zmagał się z urazem lewego barku od 2023 roku. Kontuzji doznał podczas meczu reprezentacji Polski rozgrywanego na Węgrzech. Mimo leczenia zachowawczego i dalszej grze na najwyższym poziomie sportowym, dolegliwości nie ustępowały całkowicie, dlatego podjęto decyzję o przeprowadzeniu operacji.
Arkadiusz Moryto po operacji. Bark doskwierał mu już ponad dwa lata



1 godzina temu













