Kierowcy czekają na remonty dróg
Sroga zima nie wpłynęła dobrze na stan dróg w naszym mieście. W wielu miejscach pojawiły się spore ubytki, gdzieniegdzie kierowcy uskuteczniają slalom, by uniknąć uszkodzenia zawieszenia, felg lub opon. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę kutnowski ratusz.
- Mamy świadomość, iż stan dróg w Kutnie w trakcie cały czas trwającej zimy jest zły. Wszystkie ubytki zostaną uzupełnione, jeżeli tylko będzie to możliwe. Niestety warunki pogodowe nie pozwalają na prowadzenie kompleksowych napraw nawierzchni dróg na terenie naszego miasta — informuje urząd.
Miasto wyjaśnia, iż usunięcie większości ubytków możliwe będzie dopiero po uruchomieniu produkcji masy asfaltowej. Dodaje też, iż cząstkowe naprawy powinny być wykonywane w odpowiednich warunkach pogodowych, w szczególności przy odpowiednich temperaturach i braku opadów.
- Wszystko po to, by naprawy były trwałe i żeby na kutnowskich drogach w krótkim czasie nie pojawiały się ponownie te same ubytki — wyjaśnia ratusz — Prosimy kierowców o zachowanie ostrożności. Przepraszamy za uciążliwości, jednocześnie prosimy o wyrozumiałość.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Straciła pracę z powodu kilku zdjęć. Kobieta zdradza kulisy głośnego zwolnienia: "Powiedziałam, iż tego nie podpiszę"
Dziura na dziurze. Gdzie jest najgorzej?
W mediach społecznościowych internauci wyliczają kutnowskie drogi, których stan woła o pomstę do nieba. Wśród najczęściej wymieniany pojawia się odcinek od ul. Toruńskiej do ul. Jesiennej, a także ul. Maczka, Rychtelskiego czy skrzyżowanie Sienkiewicza z Podrzeczną.
- Teraz drogi gminie na wsiach są w lepszym stanie, niż duża część tych w Kutnie - pisze jedna z mieszkanek - stwierdziła jedna z internautek. - Pełna zgoda, trzeba zrobić tam porządek - odpowiada urząd.
Pozostaje czekać, aż drogowcy wraz z początkiem wiosny wyruszą w miasto, a księżycowy krajobraz gwałtownie odejdzie w zapomnienie.

2 godzin temu















