Kupujesz używane auto? Golemo pokazuje, co sprawdzić, zanim wydasz pieniądze [WIDEO]

1 godzina temu

Zakup używanego samochodu potrafi być znacznie trudniejszy niż wybór nowego auta z salonu. Ładny lakier, atrakcyjne zdjęcia i przekonujący opis ogłoszenia nie zawsze mówią całą prawdę o pojeździe. W najnowszym materiale Auto Centrum Golemo eksperci pokazują na konkretnym przykładzie, jak podejść do oględzin używanego samochodu i na jakie szczegóły zwrócić uwagę, zanim zapadnie decyzja o zakupie. To pierwsza część praktycznego poradnika dla kierowców.

Najpierw internet. Dopiero później oględziny

Kupno samochodu używanego często zaczyna się dziś przed ekranem komputera lub telefonu. I właśnie na tym etapie warto wykonać pierwszą pracę, zanim pojedziemy kilkadziesiąt czy kilkaset kilometrów oglądać interesujący nas egzemplarz.

W materiale GolemoTV pokazano, jak wykorzystać dostępne w sieci informacje i jak przygotować się do spotkania ze sprzedającym. Chodzi o to, by na oględziny nie jechać „w ciemno”, ale wcześniej zebrać możliwie dużo informacji dotyczących samochodu.

Ładne nadwozie to dopiero początek

Bohaterem odcinka jest używany Citroën. Samochód staje się punktem wyjścia do pokazania, jak powinny wyglądać oględziny auta przed zakupem.

Eksperci Auto Centrum Golemo przyglądają się karoserii i zwracają uwagę na elementy, które potencjalny kupujący może początkowo zignorować. Liczą się spasowanie poszczególnych części nadwozia, szczeliny pomiędzy elementami, stan lakieru, reflektorów, szyb czy detali znajdujących się w mniej oczywistych miejscach.

Bo właśnie drobiazgi mogą być wskazówką, iż samochód ma za sobą naprawę, o której potencjalny nabywca powinien wiedzieć.

Miernik lakieru może sporo powiedzieć

Jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych podczas oględzin jest miernik grubości lakieru. Sam odczyt nie daje jednak pełnej odpowiedzi – ważne jest porównywanie pomiarów wykonywanych na różnych elementach samochodu i adekwatna interpretacja wyników.

Eksperci pokazują w praktyce, gdzie przykładać miernik i dlaczego warto sprawdzać więcej niż jedno miejsce na danym elemencie. Różnice mogą wskazywać, iż fragment karoserii był ponownie lakierowany lub naprawiany.

Nie każda naprawa blacharsko-lakiernicza musi automatycznie dyskwalifikować samochód. najważniejsze jest jednak to, żeby kupujący wiedział, co wydarzyło się z autem i za co rzeczywiście płaci.

Zajrzyj tam, gdzie zwykle się nie zagląda

Materiał GolemoTV pokazuje również, iż oględziny samochodu nie powinny kończyć się na obejściu go dookoła.

Warto dokładnie sprawdzić okolice drzwi, nadkoli, klapy bagażnika czy przestrzeń pod podłogą bagażnika. To właśnie tam można szukać śladów wcześniejszych ingerencji, napraw czy różnic, których na pierwszy rzut oka nie widać.

Liczy się również ogólny stan auta i to, czy poszczególne elementy tworzą spójną całość.

Nie kupować oczami

Najważniejszy wniosek z pierwszej części poradnika jest prosty: emocje są złym doradcą przy zakupie samochodu używanego.

Atrakcyjny wygląd, wyposażenie czy cena mogą sprawić, iż potencjalny kupujący zaczyna ignorować sygnały ostrzegawcze. Tymczasem kilkadziesiąt minut poświęconych na dokładną weryfikację auta może uchronić przed kosztami liczonymi później w tysiącach złotych.

Szczególnie iż wiele podstawowych czynności można wykonać jeszcze przed wizytą w profesjonalnym serwisie.

GolemoTV stawia na praktyczne poradniki

To kolejny materiał Auto Centrum Golemo, w którym samochód jest przede wszystkim pretekstem do pokazania motoryzacji od praktycznej strony. Niedawno opisywaliśmy na miastoNS.pl test Peugeota 208 Hybrid, podczas którego sprawdzano rzeczywiste spalanie samochodu w normalnym użytkowaniu.

Tym razem twórcy biorą na warsztat rynek samochodów używanych – temat szczególnie istotny dla osób, które właśnie szukają kolejnego auta.

Materiał jest oznaczony jako pierwsza część poradnika, można więc spodziewać się kontynuacji i kolejnych etapów sprawdzania samochodu przed zakupem.

Jedno jest pewne: zanim pojawi się podpis na umowie i przelew do sprzedającego, warto poświęcić czas na dokładne sprawdzenie samochodu. Kilka niepozornych szczegółów może powiedzieć o jego przeszłości znacznie więcej niż najładniejsze zdjęcia w ogłoszeniu.

Dla mieszkańców Nowego Sącza i Sądecczyzny zainteresowanych nowym lub używanym autem najważniejszy kolejny krok jest jednak prosty: po internetowym teście przychodzi czas na ten prawdziwy – za kierownicą. Samochód najlepiej ocenić samemu, podczas jazdy próbnej i rozmowy ze specjalistami Golemo.

Golemo mieści się również pod Nowym Sączem – w Wielopolu

Od Wielogłów po Kraków. Auto Centrum Golemo rozwija motoryzacyjną markę

Przykład Golemo pokazuje też, jak zmienia się współczesny rynek dealerski. Salon samochodowy nie jest już wyłącznie miejscem, do którego klient przychodzi obejrzeć samochód i porozmawiać ze sprzedawcą.

Coraz większą rolę odgrywa internet, filmy, prezentacje konkretnych modeli oraz możliwość dokładnego poznania samochodu jeszcze przed pierwszą wizytą w salonie. GolemoTV jest właśnie próbą połączenia tradycyjnej działalności dealerskiej z motoryzacyjnymi treściami wideo.

Dla Sądecczyzny Golemo ma przy tym wymiar bardzo konkretny – poprzez salon w Wielogłowach grupa jest obecna praktycznie u bram Nowego Sącza. A najnowszy materiał pokazuje, iż ambicje firmy sięgają znacznie dalej niż sama sprzedaż samochodów.

Materiał partnera – Auto Centrum Golemo

Idź do oryginalnego materiału