Lawinowy wzrost urazów po jazdach na e-hulajnogach. Kolejna kolizja i alarm podlaskich lekarzy

1 godzina temu
Kolejne groźne zdarzenie z udziałem jednośladów przypomniało o rosnącym problemie na podlaskich drogach. Na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Zawadzkiej w Łomży doszło do kolizji samochodu osobowego marki BMW z dwiema hulajnogami elektrycznymi. Pojazdami poruszali się nieletni bracia. Z ustaleń policji wynika, iż 40-letni kierowca auta ruszył na zielonej strzałce i potrącił nastolatków, z kolei według kierowcy chłopcy wjechali na przejście z dużą prędkością. Choć nikt nie odniósł poważnych obrażeń, wyszło na jaw, iż 17-latek jechał bez wymaganych uprawnień, a sprawę rozstrzygnie sąd. Zdarzenie to idealnie wpisuje się w ogólnokrajową i regionalną statystykę – tylko w pierwszej połowie 2026 roku w Polsce zginęło już 9 użytkowników e-hulajnóg. Lokalne szpitale biją na alarm

W pierwszym półroczu 2026 roku podlaska policja zarejestrowała 1 wypadek oraz aż 33 kolizje z udziałem hulajnóg – to wyraźny skok w porównaniu do 15 zdarzeń w analogicznym okresie roku ubiegłego. Prawdziwy rozmiar problemu widać jednak w placówkach medycznych. Lekarze z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku alarmują o płynącej fali poszkodowanych dzieci. Hospitalizowani pacjenci po upadkach z e-hulajnóg stanowią w tej chwili aż 60% wszystkich przebywających na Klinice Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej. Najczęstsze urazy to skomplikowane złamania kończyn oraz groźne dla życia urazy głowy i mózgu, wynikające z braku kasków.

Zaostrzone przepisy i bezwzględne egzekwowanie

W odpowiedzi na rosnące zagrożenie w 2026 roku weszły w życie zaostrzone przepisy. Minimalny wiek umożliwiający poruszanie się e-hulajnogą po drogach publicznych podniesiono do 13 lat, a dla osób p
Idź do oryginalnego materiału