Od początku meczu poznaniacy starali się przejąć inicjatywę. Już w pierwszych minutach groźnie zaatakowali – Mikael Ishak po dośrodkowaniu Patrika Walemarka trafił głową w poprzeczkę. Lech długo utrzymywał się przy piłce i prowadził grę, jednak brakowało skutecznego wykończenia akcji.
W pierwszej połowie swoje okazje mieli jeszcze Ishak oraz Antoni Kozubal, ale dobrze dysponowany bramkarz Arki skutecznie interweniował. Goście skupiali się przede wszystkim na defensywie i konsekwentnie ograniczali przestrzeń pod własnym polem karnym.
Po zmianie stron spotkanie stało się bardziej otwarte. W 53. minucie Arka wykorzystała rzut rożny i po trafieniu Kike Hermoso objęła prowadzenie. euforia gości nie trwała jednak długo. Kilka minut później Lech odpowiedział po akcji w polu karnym rywali, a Luis Palma doprowadził do wyrównania.
W końcówce „Kolejorz” próbował przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, zwiększając presję i dokonując kolejnych zmian w ofensywie. Arka skutecznie się jednak broniła i utrzymała remis do ostatniego gwizdka.
Po spotkaniu trener Niels Frederiksen przyznał, iż jego drużyna nie zagrała na poziomie prezentowanym w poprzednich tygodniach. Podkreślił również, iż końcówka sezonu będzie wymagająca i walka o mistrzostwo pozostaje otwarta.
Mimo straty punktów Lech Poznań utrzymał pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki, a poznaniacy przez cały czas sami decydują o swoim losie w walce o tytuł mistrza Polski.

4 dni temu














