Pierwszy sobotni sparing pomiędzy Lechem Poznań, a Hansą Rostock zakończył się pewnym zwycięstwem Kolejorza 4:0. W drugim bramki nie padły.
Mecz rozgrywany w typowo zimowych warunkach od początku do końca był pod kontrolą Lecha Poznań. Niebiesko-biali dłużej utrzymywali się przy piłce i próbowali konstruować swoje akcje głównie skrzydłami. Gole w pierwszym sparingowym meczu dla niebiesko-białych strzelali Filip Marchwiński, Maksymilian Dziuba oraz dwa Artur Sobiech.







W drugim sobotnim sparingu pomiędzy Lechem Poznań, a Hansą Rostock nie oglądaliśmy goli. Mecz rozgrywany w typowo zimowej aurze zakończył się bezbramkowym remisem. Ostatni zimowy sparing Lecha Poznań przebiegał w kompletnie innym tempie niż pierwsze sobotnie spotkanie. To Hansa rozpoczęła odważniej i miała sytuacje, aby wyjść na prowadzenie. Niemieckiej drużynie brakowało jednak spokoju pod bramką strzeżoną przez Filipa Bednarka. Był to ostatni sprawdzian niebiesko-białych przed startem rundy wiosennej.







3 lat temu



![Emocje także na wyjazdach. Narew powalczy o kolejny triumf [HARMONOGRAM]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_7419_normal.jpg)


![Raków odpadł z Ligi Konferencji. Hajduk wygrał w Częstochowie [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/08/0C9A9410.jpg)








