Górnik Zabrze w ostatnich tygodniach powrócił na adekwatne tory i nie przegrał meczu o stawkę od półtora miesiąca. Wzrost formy i poprawa wyników drużyny cieszy Igora Angulo, legendarnego napastnika drużyny z Roosevelta. Bask nie potrafi ukryć satysfakcji przede wszystkim z tego, iż do bramki Legii Warszawa piłkę skierował Paweł Bochniewicz, który szesnaście miesięcy temu przeszedł ponowny zabieg rekonstrukcji więzadła.
W meczu z Legią gra Górnika mogła się podobać. Zabrzanie nie dali się zdominować faworyzowanemu rywalowi, długimi fragmentami skutecznie wybijając stołecznej drużynie argumenty z rąk. Występ Trójkolorowych przy Łazienkowskiej spodobał się Igorowi Angulo, choć zauważył pewne sfery do poprawy.
- Staram się regularnie oglądać mecze Górnika i muszę przyznać, iż podoba mi się to, co widzę. Zwłaszcza organizacja i dyscyplina taktyczna są na wysokim poziomie. Zawsze jest jednak miejsce do poprawy, szczególnie jeżeli chodzi o większą skuteczność pod bramką rywala - ocenia w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl legendarny napastnik Górnika.
W meczu w stolicy Górnik zdołał oddać dwa celne strzały na bramkę rywala. Pierwszym była próba Michała Rakoczego, po której bramkarz rywala sparował piłkę na rzut rożny. Po chwili ten sam zawodnik dośrodkował futbolówkę z narożnika boiska, a kapitalnym strzałem głową popisał się Paweł Bochniewicz, ustając wynik spotkania w ostatniej akcji meczu.
Czy "Batory" mógł w bramkowej sytuacji zrobić coś lepiej? - Niewiele! Sam bym tego nie zrobił lepiej - śmieje się Angulo. - To była świetna bramka i padła w idealnym momencie. Bardzo ważne było, żeby tego meczu nie przegrać i Górnik grając do końca zdołał odrobić straty - dodaje były król strzelców PKO BP Ekstraklasy.
Król Igor jest pełen podziwu dla determinacji Bochniewicza. - Kontuzje to najgorsza rzecz w piłce nożnej. Za każdą z nich stoi ogrom pracy, której kibice nie widzą, a piłkarze to też ludzie - mają lepsze i gorsze chwile, dni, kiedy choćby nie chce się wstać z łóżka - przekonuje 42-latek.
- "Bochen" to świetny zawodnik, ale też wspaniały człowiek. Zasługuje na wszystko, co najlepsze. Mam nadzieję, iż ten gol to pierwszy z wielu powodów do euforii dla niego i dla drużyny - puentuje były gracz 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
















