Górnik Zabrze po rekordowej, trzytygodniowej przerwie na mecze reprezentacji wraca do rywalizacji na boiskach PKO BP Ekstraklasy. Lider defensywy wicemistrza Polski Rafał Janicki w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl ocenia przebieg okresu międzyligowego, dzieli się swoimi doświadczeniami z przerw reprezentacyjnych, a także myślami wraca do ostatniego szalonego meczu w Białymstoku, którego był jednym z bohaterów.
Po trzech tygodniach wracacie na boiska PKO BP Ekstraklasy. Jak możesz ocenić ten okres? Rozegraliście w jego trakcie mecz sparingowy z Odrą Opole, który niespodziewanie zakończył się porażką Górnika...
- Nie umniejszamy tutaj ani przeciwnikowi, ani sobie - to był sparing jak każdy inny. Sami strzeliliśmy sobie dwie bramki, a Odra Opole mocno się cofnęła. Graliśmy za wolno i nie stwarzaliśmy sytuacji, przez co ciężko było zdobyć bramkę. To kwestia naszego podejścia i przemyślenia, czy każdy dał z siebie sto procent i podszedł do tego sparingu tak, jak należy. Zapominamy o tym - od poniedziałku robimy wszystko, żeby skupić się na Jagiellonii i tyle.
Jak to jest zejść z boiska w przerwie meczu? We wspomnianym sparingu pierwszy raz w tym sezonie nie dograłeś spotkania od deski do deski.
- Wiedziałem o tym już przed meczem - trener zakomunikował mi, iż będę grał tylko czterdzieści pięć minut. jeżeli mam już schodzić z boiska, to oby tylko w takich okolicznościach.
Ta przerwa była historycznie długa. Jak jako starszy zawodnik odbierasz tę sytuację? Czy to może wybić z rytmu ekipę będącą w tak dobrej formie jak Górnik, czy raczej pozwoli złapać oddech po maratonie szesnastu meczów w nogach?
- Takie testowanie na żywym organizmie to nowość, więc ciężko cokolwiek jednoznacznie powiedzieć. Myślę, iż każdy z nas wolałby grać i być w rytmie meczowym bez przerw, niezależnie od liczby spotkań. Organizm z pewnością się do tego zaadaptuje. Myślę, iż jestem dobrym przykładem na to, iż mimo wielu rozegranych meczów dawałem sobie radę. Kiedy jest się w rytmie, człowiek za dużo o tym nie myśli. Wszystkie drużyny mają teraz taką przerwę po raz pierwszy i zobaczymy, czy zespoły będące w formie ją utrzymają, czy coś się zmieni, a te szukające formy nagle ją złapią. Musimy skupić się na sobie i wejść w tę nową rundę z przytupem, tak jak zrobiliśmy to na początku sezonu.
W opinii wielu, październik będzie najważniejszy dla tego, o co Górnik może w tym sezonie powalczyć. Górnika czeka seria gier z drużynami z podobnymi aspiracjami, a do tego dwumecz z Piastem Gliwice - w lidze i STS Pucharze Polski.
- najważniejszy jest każdy mecz, więc nie rozpatruję tego w kategoriach kluczowego miesiąca. W tej lidze każdy może wygrać z każdym - będę to powtarzał chyba do końca moich dni piłkarskich. Ekstraklasa tak się wyrównała, iż nie da się wskazać, kto jest faworytem, a szanse w każdym spotkaniu układają się po pięćdziesiąt procent. Mamy w tym miesiącu ciekawych przeciwników, a to, czy będą oni łatwiejsi, czy trudniejsi, zależy już tylko od nas.
Zmagania po przerwie rozpoczniecie meczem z Jagiellonią Białystok, która w ostatnich meczach nie czarowała najlepszą formą.
- Nie możemy patrzeć na to co było. W ciągu tych trzech tygodniu Jagiellonia też nie spała i na pewno solidnie popracowała, by gra i wyniki drużyny wyglądały lepiej. Czeka nas ciężki mecz, na bardzo ciężkim terenie. Chcemy dopisać kolejne trzy punkty i umocnić się na fotelu lidera, ale przede wszystkim skupiamy się na tym co wydarzy się w sobotę na boisku w Białymstoku.
Ostatnie spotkanie z Jagiellonią przy Słonecznej to był prawdziwy thriller, a Ty stałeś się jego bohaterem, zamieniając na bramkę rzut karny. Końcówka tamtego spotkania była szalona...
- Staram się nie myśleć o takich pozytywnych rzeczach w ten sposób. One są miłe, ale jeżeli człowiek za długo o tym myśli, może się zapomnieć i zatracić. To już minęło, to historia. Przed nami kolejny bardzo ciężki mecz, bo Jagiellonia jest niezwykle mocna u siebie i przede wszystkim bardzo dobrze gra w piłkę. Trudno będzie ich złapać, ale my jesteśmy w niezłej formie i mamy nadzieję pokazać, iż jesteśmy lepszym zespołem.


















