W czwartek, 27 sierpnia, Raków Częstochowa przegrał z Hajdukiem Split w rewanżowym spotkaniu IV rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka. Czerwono-niebiescy ostatecznie przegrali 2:3 (dwumecz 4:5) Tym samym częstochowianie pożegnali się z marzeniami o grze w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Już w 1. minucie piłkę głową do bramki Rakowa skierował Ron Raçi. Początkowo bramka nie została uznana, jednak arbiter po analizie VAR wskazał na środek boiska. Oznaczało to, iż od samego początku drużyna Rakowa musiała odrabiać straty. Pierwszą okazję do wyrównania miał Michael Ameyaw, którego wolej został zablokowany przez obronę rywali. Po chwili gola piętą po mocnym zagraniu od Patryka Makucha strzelił Lamine Diaby Fadiga. Tym razem asystent podniósł chorągiewkę w górę. W 13. minucie obrońca głową zablokował strzał Makucha po wrzutce Ameyawa.
W 20. minucie bliski dania dwubramkowego prowadzenia gościom był Niko Sigur. 7 minut później piłka minęła prawy słupek bramki Rakowa po strzale Michele Šego. Nie minęła chwila, a akcja przeniosła się pod drugą bramkę, gdzie Toniego Silicia próbował zaskoczyć Bogdan Racovițan. Na 9 minut przed końcem pierwszej połowy przed szansą na wyrównanie stanął Makuch. Strzał był jednak zbyt lekki, by zaskoczyć bramkarza Hajduka. W końcówce tej części meczu ofensywnych akcji drużyny Rakowa nie udało się zamienić na gola m.in. Mahirowi Emreliemu.
Od pierwszych chwil drugiej połowy drużyna Rakowa kontynuowała ofensywę. W 54. minucie przed dogodną szansą stanął Emreli. Ponownie bezskutecznie. 180 sekund później Toniego Silicia nie udało się pokonać Michaelowi Ameyawowi. Nie minęła chwila, a Bogdan Racovițan został sfaulowany w polu karnym, za co sędzia podyktował rzut karny. Piękną podcinką na gola zamienił go Lamine Diaby Fadiga, a sytuacja znowu była otwarta. W 66. minucie jednak goście wrócili na prowadzenie za sprawą kontry i trafienia Michele Šego. 6 minut później obrońca zablokował kolejną próbę Ameyawa.
Na kolejną dogodną okazję trzeba było czekać do końcówki regulaminowego czasu gry, kiedy to Mahir Emreli strzałem głową wewnątrz pola karnego pokonał bramkarza i przywrócił remisowy stan dwumeczu. Później Azer pokusił się o próbę z dystansu. Po 90 minutach był remis i do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.
Początek dodatkowych 30 minut nie był dla drużyny Rakowa udany. Najpierw Trelowski interweniował po próbie Simuna Hrgovicia, jednak w kolejnej akcji Rokas Pukstas pokonał bramkarza Rakowa, a Hajduk ponownie wyszedł na prowadzenie. W 101. minucie piłka po strzale Adama Hurama obiła poprzeczkę bramki Rakowa. W końcówce pierwszej części dogrywki indywidualną akcją popisał się Vladyslav Kochergin. W drugiej połowie swoją okazję do podwyższenia prowadzenia miał Marko Livaja. W 114. minucie, po dośrodkowaniu w pole karne Hajduka, przed szansą stanął Arvid Brorsson. Na minutę przed końcem dogrywki swojej szansy nie wykorzystał Adin Molnar. Ostatecznie drużynie Rakowa nie udało się jednak odwrócić wyniku i przygoda z Ligą Konferencji UEFA dobiegła końca.
Przed Rakowem pozostają rozgrywki krajowe. W najbliższą niedzielę, przed własną publicznością, piłkarze trenera Kroczka zmierzą się z Jagiellonią Białystok.
źródło: rakow.com

2 dni temu














![Ekstraklasa: Raków - Jagiellonia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N87IKCE0T5AY0-C461.jpg)

