ŁKS Commercecon Łódź wciąż czeka na zwycięstwo z BKS-em

2 godzin temu

Niewygodny rywal ŁKS-u Commercecon Łódź

ŁKS Commercecon Łódź w poprzedniej kolejce przegrał z ITA TOOLS Stalą Mielec, a BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała uległ UNI Opole. Obie drużyny chciały wrócić gwałtownie na zwycięską ścieżkę, ale ŁKS Commercecon w ostatnim czasie ma spore problemy w meczach z tym rywalem. Ostatni raz Wiewióry pokonały zespół prowadzony przez trenera Bartłomieja Piekarczyka w 2023 roku. Od tamtego momentu poniosły sześć porażek z rzędu.

https://lodzkisport.pl/siatkowa/brazylijka-zegna-sie-z-lks-em-commercecon-lodz/0yuxaNHdvtR4fyiBfDO3

Dobry początek ŁKS-u

Wiewióry bardzo dobrze zaczęły mecz z niewygodnym dla siebie przeciwnikiem. Po asie serwisowym Weroniki Centki-Tietianiec było 6:2. Środkowa pokazała się także w ataku, gdy wykończyła dogranie od Angeliki Gajer. Wtedy Łodzianki prowadziły już 12:7. Trener Piekarczyk próbował odwrócić losy tego seta, wprowadzając m.in. Ljubicę Kecman, ale nie powstrzymała ŁKS-u Commercecon. Zawodniczki trener Chylińskiego wygrały 25:21.

Bielszczanki wróciły do gry w drugim secie. Od początku spisywały się dużo lepiej i po ataku Aleksandry Gryki prowadziły 11:6. Ełkaesianki bardzo gwałtownie jednak odrabiały straty, wykorzystując też do tego błędy gospodyń. Tak było w przypadku Martyny Borowczak, która dotknęła siatki. Wtedy goście złapali już kontakt i było tylko 12:11 dla BKS-u. Kilka minut później Centka-Tietianiec posłała asa serwisowego i wtedy ełkaesianki objęły prowadzenie 15:14 Wiewióry utrzymywały później choćby dwupunktowe prowadzenie do samej końcówki, ale od stanu 20:18 zdobyły tylko jeden punkt i BKS wygrał ostatecznie 25:21, doprowadzając do remisu w setach.

https://lodzkisport.pl/siatkowa/wielkie-powroty-do-lks-u-commercecon-lodz-druzyna-znow-ma-byc-wielka/sdAfWKmao9RTTlSQTqFT

Trzecia partia zaczęła się najgorzej, jak mogła dla ŁKS-u Commercecon. Bielszczanki poszły za ciosem po końcówce drugiej partii i po 12 akcjach i ataku ze środka Aleksandry Gryki BKS Bostik ZGO B-B wygrywał 10:2. Ambitne Wiewióry rzuciły się do odrabiania strat. Gdy Bozóki-Szedmák nadziała się na blok Centki-Tietianiec było już tylko 14:11. W ogóle bardzo dobrze tego dnia spisywał się łódzki blok. Po najdłuższej akcji w tym meczu właśnie ten sposób Sonia Stefanik zatrzymała Martynę Borowczak. przez cały czas jednak gospodynie miały zapas kilku punktów i to je uratowało. Ostatecznie BKS wygrał po… skutecznym bloku. Tym razem to Bidias została zatrzymana przez Abramajtys, a bielszczanki wygrały 25:22.

W czwartej partii dobrą grę kontynuowały podopieczne Bartłomieja Piekarczyka. Bardzo dobre zawody rozgrywała Aleksandra Gryka, która łączona jest z powrotem do ŁKS-u w następnym sezonie. Tym razem dobrze zaatakowała ze środka, zdobywając swój 14 punkt w tym spotkaniu, a BKS prowadził 7:3. Ta sama siatkarka za chwilę sprawiła problemy Regiane Bidias swoją zagrywką. Brazylijka przyjęła a drugą stronę, a z tego skorzystała Bozóki-Szedmák. Gospodynie prowadziły 10:4. Z każdą minutą przewaga Bielszczanek rosła. Gdy Kecman obiła ręce Anny Obiały mieliśmy już 16:8. Ostatecznie BKS wygrał 25:18 i cały mecz 3:1. Łodzianki dalej zatem muszą czekać na zwycięstwo z tym rywalem, ale niewykluczone, iż będą miały na to okazję jeszcze w tym sezonie.

MVP: Aleksandra Gryka

BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:1 ŁKS Commercecon Łódź
(21:25, 25:21, 25:22, 25:18)

BKS Bostik ZGO: Michalewicz, Borowczak, Abramajtys, Laak, Nowakowska, Gryka, Suska (L); Bozóki-Szedmák, Kecman

ŁKS Commercecon: Gajer, Bidias, Stefanik, Centka-Tietianiec, Szczyrba, Obiała, Pawłowską (L); Fayad

Idź do oryginalnego materiału