Emocji w meczu ŁKS-u Łódź z Podbeskidziem Bielsko-Biała nie brakowało. W doliczonym czasie gola na wagę zwycięstwa zdobył Karol Podliński i Łodzianie pokonali Małopolan 1:0. Wygrana dała ŁKS-owi awans do strefy barażowej.
Przed pierwszym gwizdkiem, chorągiewki w rogach boiska i eskorta zawodniczek walking futbolu, które wygrały z chorobą nowotworową lub się z nią mierzą, przypomniała o konieczności badań profilaktycznych w ramach akcji „Rak nie gra fair, my tak”.
W pierwszej połowie kilka się działo. Najgroźniejszą sytuację miał ŁKS w 30. Minucie. Główkował Andreu Arasa, ale po jego strzale piłka przeleciała obok słupka i ostatecznie żadna z drużyn przed zmianą stron nie trafiła w światło bramki.
Po zmianie stron ŁKS był aktywniejszy i kreował sytuacje, ale brakowało kropki nad i, Dwa strzały na bramkę gości oddał Arasa, ale nie sprawiły one większych problemów bramkarzowi Podbeskidzia.
ŁKS przeważał i do końca dążył do zdobycia gola. Udało się w doliczonym czasie –zamieszanie w polu karnym po rucie rożnym wykorzystał Podliński, pokonując bramkarza rywali. Wygrana dała Łodzianom awans na piąte miejsce w tabeli.
ŁKS Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0) 1:0 K. Podliński (90)

















