PIŁKA NOŻNA. Osiem bramek obejrzeli kibice podczas derbów gminy Ostróda w klasie okręgowej. Na Estadio Toronto piłkarze LKS Tyrowo byli skuteczniejsi od Płomienia Turznica. MKS Miłakowo wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo u siebie. W klasie A aż 15 goli strzeliły rezerwy Sokoła.
Tomasz Klimek (z prawej) strzelił dwie bramki dla LKS Tyrowo / Fot. Marcin TchórzW ligowej rywalizacji o punkty w grupie 2 klasy okręgowej piłkarze LKS Tyrowo mają patent na wygrywanie z sąsiadem zza miedzy Płomieniem Turznica. Tyrowianie w derbach gminy Ostróda byli górą w poprzednim sezonie i podobnie sprawa ma się w rozgrywkach 2026/27.
Już w 4. kolejce okręgówki na Estadio Toronto rozegrane zostały gminne derby. Niektórzy kibice Płomienia przy boisku z bębnem ulokowali się na specjalnej mobilnej trybunie. Poza tym spotkanie cieszyło sporym zainteresowaniem fanów. W mecz lepiej weszli gospodarze. Już w 9. min bliski pokonania Aleksandra Spataru był Przemysław Różycki, po którego główce piłkę minęła bramkę gości o kilkanaście centymetrów.
Mimo asysty Oskara Sezonienki Przemysław Różycki pokonał Aleksandra Spataru / Fot. Marcin TchórzW 12. min golkiper z Turznicy był już bezradny po strzale z dystansu Tomasza Klimka. Za kilka minut prostopadłe podanie ze środka do Różyckiego, goście sygnalizowali spalony, arbitrzy byli innego zdania, a „Róża” spokojnie zdobył drugą bramkę dla LKS Tyrowo. Płomień złapał kontakt, ale przed przerwą ostatnie słowo należało do gospodarzy. Na 3:1 bramkę zdobył Radosław Gajewski.
Pięć razy na Estadio Toronto piłkarze LKS Tyrowo radowali się po zdobyciu bramek / Fot. Marcin TchórzPo zmianie stron rzut karny dla miejscowych i pewnie w górny róg z 11 metrów przymierzył Klimek. Płomień nie zamierzał odpuścić i zmniejszył straty. Odpowiedź Tyrowian szybka, a dośrodkowanie ze stałego fragmentu gry wykorzystał Łukasz Goździejewski. Płomień zdołał jeszcze zmniejszyć straty, jednak więcej goli w tym spotkaniu nie padło.
LKS Tyrowo - Płomień Turznica 5:3Bramki: Tomasz Klimek 2, Przemysław Różycki, Radosław Gajewski, Łukasz Goździejewski - Tyrowo; Rafał Farasiewicz 2, Bartek Łopaczewski - Płomień
Po czterech kolejkach spotkań i trzech meczach na własnym boisku wciąż bez zwycięstwa u siebie pozostają piłkarze MKS Miłakowo. Miłakowianie w 4. kolejce podejmowali Dąb Kadyny. Zespół znad Zalewu Wiślanego wyszedł na prowadzenie w 35. min. Jeszcze przed przerwą MKS wyrównał stan rywalizacji po trafieniu Daniela Giemzy. gwałtownie po rozpoczęciu drugiej połowy na 2:1 bramkę zdobył Jan Kursa i pojawiły się nadzieje może choćby na trzy punkty. Nic z tego. Później strzelali już tylko piłkarze z Kadyn, którzy wygrali 4:2.
MKS Miłakowo - Dąb Kadyny 2:4Bramki dla MKS: Daniel Giemza, Jan Kursa
Murawa stadionu przy ul. Wyszyńskiego była pod wodą, zatem mecz 2. kolejki klasy rezerwy Sokoła Ostróda i Iskra Smykówko rozegrały na sztucznej płycie przy 3 Maja. Podopieczni Radosława Teliszewskiego dobrze zabawili się z rywalami na „plastikowej trawie”. Sokół II strzelił aż 15 goli, tracąc zaledwie jednego. Świetną formą strzelecką błysnął najstarszy w zespole Jarosław Koszewski, który ustrzelił hat-trick. Jeszcze lepszy w strzelaniu bramek był Krystian Meyer, bo cztery wpakował piłkę do siatki.
Sokół II Ostróda - Iskra Smykówko 15:1Bramki dla Sokoła II: Meyer 4, Koszewski 3, Wasiłowicz 2, Wrona 2, Paluszek, Lipnicki, Ruczyński, Tunkiewicz




![Emocje także na wyjazdach. Narew powalczy o kolejny triumf [HARMONOGRAM]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_7419_normal.jpg)


![Raków odpadł z Ligi Konferencji. Hajduk wygrał w Częstochowie [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/08/0C9A9410.jpg)








