Łódź stoi w korkach, a miasto rusza z badaniami. Kamery na ulicach, ankieterzy w domach

1 godzina temu

Wkrótce rozpoczną się kompleksowe badania ruchu, które obejmą nie tylko Łódź, ale również okoliczne gminy. Ankieterzy zapukają do drzwi mieszkańców, a na ulicach pojawią się kamery. Cały projekt potrwa aż 18 miesięcy.

Łódź od dłuższego czasu mierzy się z utrudnieniami drogowymi związanymi z licznymi remontami i zmianami w organizacji ruchu. Miasto, jak przekonuje Biuro Prasowe magistratu, chce lepiej poznać codzienne podróże mieszkańców, aby na tej podstawie planować kolejne inwestycje, przebudowy ulic i zmiany w komunikacji miejskiej.

Ankieterzy zapukają do mieszkań. O co będą pytać?

Jak informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta Łodzi, będą to pierwsze tak kompleksowe badania ruchu w mieście. Ich celem jest ustalenie, jak, gdzie i jakimi środkami transportu poruszają się łodzianie.

To wszystko sprawi, iż łatwiej będzie planować remonty, zmiany w organizacji ruchu czy trasy komunikacji miejskiej, opierając te decyzje na twardych danych

- przekazuje magistrat.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/lodzianie-zaskoczeni-zmianami-na-drogach-i-w-komunikacji-mam-nadzieje-ze-zdaze/ZDiF4XDOm16rd5KvDXQF

Jednym z elementów badań będą bezpośrednie rozmowy z mieszkańcami. Ankieterzy odwiedzą łodzian w domach i zapytają o ich codzienne podróże: dokąd jeżdżą, jak się przemieszczają i z jakich środków transportu korzystają.

Urzędnicy podkreślają, iż ankiety będą anonimowe. Mieszkańcy nie będą proszeni o podawanie danych osobowych. Ankieterzy mają posiadać legitymacje oraz dokument potwierdzający, iż prowadzą badania na zlecenie Urzędu Miasta Łodzi.

Kamery na ulicach, ankieterzy w autobusach i tramwajach

Badania nie ograniczą się do ankiet. Na łódzkich ulicach pojawią się kamery rejestrujące ruch samochodowy, tranzytowy, rowerowy i pieszy. Dodatkowo ankieterzy będą pracować w autobusach i tramwajach, a także w rejonie przystanków oraz dworców. Ich zadaniem będzie zliczanie pasażerów i sprawdzanie, jak bardzo zapełnione są pojazdy komunikacji miejskiej.

Zebrane informacje mają pomóc w określeniu natężenia ruchu, najpopularniejszych kierunków podróży oraz miejsc, w których organizacja transportu wymaga zmian.

Badania potrwają półtora roku. Co to zmieni dla kierowców?

Cały projekt obejmie Łódź i ościenne gminy aglomeracji łódzkiej. Badania potrwają 18 miesięcy, ponieważ, jak tłumaczy magistrat, konieczne jest zebranie danych w różnych warunkach - w innych porach dnia i roku.

Po zakończeniu pomiarów dane zostaną przeanalizowane. Miasto ma otrzymać nie tylko opracowanie wyników, ale również model transportowy i elektroniczne narzędzia pozwalające analizować ruch oraz planować przyszłe rozwiązania.

W praktyce zgromadzone informacje mają pomóc urzędnikom i drogowcom lepiej przygotowywać remonty, zmiany organizacji ruchu oraz rozkłady i trasy komunikacji miejskiej

- zapewnia samorząd.

Czy dzięki temu kierowcy będą w przyszłości mniej czasu spędzać w korkach? To będzie zależało od tego, jak miasto wykorzysta wyniki badań. Urzędnicy liczą jednak, iż decyzje dotyczące transportu będą podejmowane na podstawie rzeczywistych danych, a nie wyłącznie obserwacji i szacunków.

Idź do oryginalnego materiału