Łososińskie Święto Plonów, czyli euforia i dziękczynienie – mimo milionowych szkód [ZDJĘCIA]

3 godzin temu

Zobacz zdjęcia:

[See image gallery at rdn.pl]

Pogoda nie zawsze sprzyjała, ale dziękujemy Panu Bogu za plony – mówili rolnicy i sadownicy z gminy Łososina Dolna, którzy licznie wzięli udział w święcie plonów. Był to czas modlitwy, ale też dobrej zabawy.

Łososińskie Święto Plonów to czas euforii i dziękczynienia, a dla nas okazja do zapytania rolników i sadowników, jakie mieli w tym roku plony.

– Jest za co dziękować. Urodzaje były, za pogodę, za zdrowie, za wszystko. Dla mnie był dobry rok. Mam pszenicę oraz ogórki i pomidory w tunelach foliowych. Problemy sprawiała susza, ale dziękujemy Bogu, iż nie było gradobicia i mocnych wiatrów

– mówi Andrzej Grzyb ze Żbikowic

– Ten sezon był gorszy niż w poprzednim roku. Wtedy był lepszy plon, a paliwo tańsze, więc była większa opłacalność. Pogoda sprzyjała, choć wiosną było sucho

– dodał Stanisław Zelek ze Żbikowic

– Sezon był trochę słaby. Problemy sprawiała susza, a wcześniej przymrozki. Daj Boże będzie lepiej w przyszłym roku. Ja mam jabłka, śliwki i gruszki

– podkreślił Grzegorz Pawłowski z Bilska.

Wójt Adam Wolak szacuje, iż około 50% mieszkańców gminy Łososina Dolna to rolnicy i sadownicy. Jego zdaniem ten rok jest dość trudny pod względem pogody. To między innymi kwietniowe przymrozki, które spowodowały sporo strat.

– Chodzi między innymi o uprawy sadownicze czy w plantacje owoców miękkich. Te szkody, które zostały wyszacowane, przekroczyły kwotę ponad 8 milionów złotych. Dotknęły prawie 130 gospodarstw i powierzchnię w granicach 530 hektarów – tyle upraw ucierpiało w mniejszym lub większym stopniu. Ludzie są zdeterminowani, pracowici, także na pewno się nie poddają. Natomiast tu w tej sytuacji, jaka zaistniała wiosną, na pewno potrzebna będzie jakaś pomoc dla tych osób, które ucierpiały najbardziej.

Jak dodał wójt gminy Łososina Dolna, z informacji Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, iż dopłaty bezpośrednie zostaną uruchomione 8 września i w pierwszej kolejności mają być wpłacane rolnikom, którzy ucierpieli przez anomalia pogodowe.

Z jednej strony trudności, z drugiej euforia i świętowanie. Skoro było święto plonów, to i konkurs wieńca dożynkowego.

– Prezentujemy wieś. Czterech panów, pięć pań w grupie wieńcowej. Mamy zrobiony własnoręcznie wieniec tradycyjny. Pracowały dziewczyny ponad trzy miesiące. Wieniec w całości jest wykonany manualnie. Nie ma tam żadnego kleju, żadnych elementów metalowych. Jest wykonany ze słomy. Wszystko co nam natura dała, co nam urosło. Kwiaty, zboża, len, najstarsza pszenica, płaskórka. Ponad trzystuletnia odmiana, bardzo zdrowa

– wyjaśniła Wiesława Stach, sołtys Żbikowic.

Za inny wieniec była odpowiedzialna między innymi Maria Pacholarz z Koła Gospodyń Wiejskich w Tęgoborzy.

– Najpierw powstała podstawa – korona z drutu. Potem braliśmy zboże, np. pszenżyto i pszenicę. W środku jest chleb, a na górze wieńca krzyż.

W ramach Łososińskiego Święta Plonów miał miejsce korowód do kościoła parafialnego i następnie po Mszy Świętej dziękczynnej uczestnicy przejechali na plac przy urzędzie gminy, gdzie miały miejsce liczne atrakcje. Były to między innymi koncerty zespołów Lachowska Wiara, Baciary czy Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej.

Radio RDN Nowy Sącz patronowało wydarzeniu.

Idź do oryginalnego materiału