Lubońskie kluby rozpoczęły nowy sezon. Stella szuka stabilizacji, Luboński zachwyca skutecznością

2 godzin temu

Nowy sezon 2026/2027 na dobre rozpoczął się również dla lubońskich zespołów. Do ligowej rywalizacji przystąpiły Stella Luboń oraz Luboński Klub Sportowy. Obie drużyny mają za sobą już pierwsze spotkania, a ich start w nowych rozgrywkach przyniósł kibicom zarówno powody do radości, jak i momenty rozczarowania.

Po pierwszych kolejkach zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia mają kibice Lubońskiego KS. Zespół rozpoczął sezon od zwycięstwa, następnie poniósł porażkę, ale w ostatnim spotkaniu urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki, rozbijając Spójnię Strykowo aż 9:2. Jeszcze większe wrażenie robi indywidualny wyczyn Krzysztofa Bartoszaka, który zdobył w tym spotkaniu aż siedem bramek. Stella rozpoczęła sezon spokojniej. Po porażce z Pompa Team Jarosławiec przyszedł remis z Olimpią Koło i zwycięstwo nad Tulisią Tuliszków. Lubonianie pokazali więc, iż po trudnym początku potrafią gwałtownie odpowiedzieć i zdobywać punkty.

Stella Luboń – trudny początek i pierwsze zwycięstwo

Stella Luboń przystąpiła do sezonu 2026/2027 z nadzieją na poprawienie wyniku z poprzednich rozgrywek. Początek nie był jednak wymarzony.

  1. Pompa Team Jarosławiec 2:0 Stella Luboń

Na inaugurację Stella udała się do Jarosławca. Gospodarze okazali się skuteczniejsi i zwyciężyli 2:0. Dla Stelli był to mecz bez zdobyczy bramkowej. Oba trafienia padły po stronie Pompa Team, a lubonianie musieli rozpocząć sezon od porażki.

  1. Stella Luboń 2:2 Olimpia Koło.

Tydzień później Stella miała okazję do rehabilitacji przed własną publicznością. Spotkanie z Olimpią zakończyło się natomiast remisem 2:2. Lubońska drużyna zdobyła dwie bramki, a na listę strzelców wpisali się Sergio Armando Dorantes Vidal oraz Mikołaj Konik. Po tym spotkaniu Stella miała więc jeden punkt po dwóch kolejkach. Aktualne zestawienia ligowe potwierdzają bilans 2:2 w tym meczu oraz dorobek jednego punktu po dwóch spotkaniach.

  1. Tulisia Tuliszków 1:3 Stella Luboń

Przełamanie przyszło w trzeciej kolejce. Stella wyjechała do Tuliszkowa, gdzie zmierzyła się z miejscową Tulisią. Tym razem lubonianie pokazali zdecydowanie więcej w ofensywie i wygrali 3:1. Pierwszą bramkę dla Stelli zdobył Mikołaj Konik, a kolejne dwa trafienia dołożył Sergio Armando Dorantes Vidal. Dla Vidala był to szczególnie udany występ. Dwa trafienia w jednym meczu pozwoliły mu zostać jednym z głównych bohaterów pierwszego zwycięstwa Stelli w sezonie. Po trzech meczach Stella ma na koncie 4 punkty, na które składają się zwycięstwo, remis i porażka. Bilans bramkowy lubońskiego zespołu to 5:5. Widać więc, iż drużyna potrzebowała chwili, aby wejść na odpowiednie obroty. Porażka na inaugurację została jednak gwałtownie zamieniona w remis, a następnie zwycięstwo. To dobry sygnał przed kolejnymi spotkaniami.

Luboński KS – od zwycięstwa do prawdziwego festiwalu bramek.
Jeszcze więcej emocji dostarczył początek sezonu w wykonaniu Lubońskiego Klubu Sportowego. Zespół od pierwszego meczu pokazał, iż jego największą bronią może być ofensywa. W poprzednim sezonie Luboński zdobył aż 106 bramek w klasie okręgowej. Początek nowych rozgrywek pokazuje, iż apetyt na kolejne trafienia przez cały czas jest ogromny.

  1. Luboński KS 3:0 Orkan Konarzewo

Na inaugurację sezonu Luboński podejmował Orkan Konarzewo. Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli rozgrywki i zwyciężyli 3:0. Na listę strzelców wpisali się Patryk Muras oraz Krzysztof Bartoszak, który zdobył dwie bramki. Już pierwszy mecz pokazał więc, iż Bartoszak może być jednym z najważniejszych zawodników ofensywnych zespołu.

  1. KSGB Manieczki 3:2 Luboński KS

Druga kolejka przyniosła pierwszą porażkę. Luboński pojechał do Manieczek, gdzie zmierzył się z miejscowym KSGB. Gospodarze zwyciężyli 3:2, ale Luboński ponownie dwukrotnie znalazł drogę do bramki. Pierwszego gola dla zespołu zdobył Mikołaj Duszczak, a drugie trafienie było wynikiem bramki samobójczej Mateusza Wojciechowskiego. Mimo porażki Luboński nie zamierzał długo rozpamiętywać tego spotkania. Najlepszą odpowiedź miał dać już w kolejnej kolejce.

  1. Luboński KS 9:2 Spójnia Strykowo

Odpowiedź rzeczywiście przyszła i to w najlepszym możliwym stylu. 22 sierpnia Luboński KS podejmował Spójnię Strykowo. Gospodarze urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki i rozgromili rywala 9:2. Największym bohaterem spotkania został Krzysztof Bartoszak. Napastnik zdobył aż siedem bramek, co jest zdecydowanie najbardziej spektakularnym indywidualnym osiągnięciem Lubońskiego na początku sezonu. Bartoszak trafiał do siatki w 8, 38 z rzutu karnego, 44, 59, 66., 67 oraz 90 minucie. Pozostałe dwa gole dla Lubońskiego zdobył Patryk Muras – w 30 i 70 minucie. Warto zatrzymać się przy wyczynie Bartoszaka. Siedem bramek w jednym spotkaniu oznacza, iż zawodnik zdobył więcej goli niż niejeden cały zespół w kilku pierwszych kolejkach. To również pokazuje, jak ogromną siłę rażenia może mieć Luboński, jeżeli jego ofensywa będzie funkcjonowała na podobnym poziomie przez większą część sezonu.

————————————–

Wszystkie dotychczasowe mecze lubońskich drużyn

Stella Luboń

Pompa Team Jarosławiec 2:0 Stella Luboń
Stella Luboń 2:2 Olimpia Koło (Sergio Armando Dorantes Vidal, Mikołaj Konik)
Tulisia Tuliszków 1:3 Stella Luboń (Mikołaj Konik, Sergio Armando Dorantes Vidal x2)

Bilans: 3 mecze | 1 zwycięstwo | 1 remis | 1 porażka | 4 pkt | 5:5

Luboński KS

Luboński KS 3:0 Orkan Konarzewo (Patryk Muras, Krzysztof Bartoszak x2)
KSGB Manieczki 3:2 Luboński KS (Mikołaj Duszczak, Mateusz Wojciechowski – gs)
Luboński KS 9:2 Spójnia Strykowo (Krzysztof Bartoszak x7, Patryk Muras x2)

Bilans: 3 mecze | 2 zwycięstwa | 1 porażka | 6 pkt | 14:5

—————————————–

Bartoszak show, czyli człowiek od zadań specjalnych

Jeżeli po trzech kolejkach mielibyśmy wskazać jednego zawodnika, który najbardziej przyciąga uwagę w Lubońskim KS, bez wątpienia byłby to Krzysztof Bartoszak. Napastnik rozpoczął sezon od dwóch bramek przeciwko Orkanowi Konarzewo, a następnie dołożył kolejne siedem trafień w meczu ze Spójnią Strykowo. Daje mu to już 9 bramek w zaledwie trzech kolejkach. To właśnie skuteczność Bartoszaka może być jednym z kluczowych elementów walki Lubońskiego o najwyższe miejsca. Tym bardziej iż wspiera go Patryk Muras, który również regularnie trafia do siatki. W pierwszych trzech meczach Muras zdobył trzy bramki, co oznacza, iż duet Bartoszak–Muras odpowiada za zdecydowaną większość goli zdobytych przez Lubońskiego. Co dalej? Początek sezonu jest już za nami, ale najważniejsza część jesiennej rywalizacji dopiero się rozpoczyna.

Stella Luboń w kolejnym spotkaniu zmierzy się z Polonią II Środa Wielkopolska. Po zwycięstwie nad Tulisią lubonianie będą chcieli pójść za ciosem i odnieść kolejne zwycięstwo. Szczególnie ważne będzie pokazanie, iż trzy punkty zdobyte w Tuliszkowie nie były przypadkiem. Luboński KS czeka natomiast wyjazdowe spotkanie z NKS Niepruszewo. Po spektakularnym zwycięstwie 9:2 nad Spójnią oczekiwania wobec zespołu są wysokie. Kibice z pewnością będą chcieli zobaczyć kolejną skuteczną wersję drużyny, a szczególna uwaga ponownie będzie skierowana na Krzysztofa Bartoszaka.

Czy napastnik będzie w stanie kontynuować swoją niesamowitą serię? Czy Stella utrzyma dobrą dyspozycję po zwycięstwie w Tuliszkowie? Odpowiedzi poznamy już podczas kolejnych spotkań. JT.

Idź do oryginalnego materiału