"Ludzie w autobusach wiszą winogronami, a samochody tkwią w korku". Konstancin wkurzony na dojazd do Warszawy

2 godzin temu
Nie możemy do was dojechać, stoimy w korku, bo nie chcecie naszych samochodów - oburzała się na warszawskich urzędników mieszkanka Konstancina na spotkaniu w Sejmie. Przedstawiciele ratusza przekonywali, iż priorytetem powinien być transport publiczny. Ale nie ma wizji, jak go ulepszyć.
Idź do oryginalnego materiału