Motor Lublin zremisował z Górnikiem Zabrze 0:0 w sobotnim meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy, ale nie sam wynik spotkania jest dziś na tapecie mediów sportowych w Polsce. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener lubelskiej drużyny Mariusz Misiura przyznał bez grama zażenowania, iż jego wysłannik oglądał sobotni trening Trójkolorowych na obiektach Lublinianki.
Co ciekawe, nie było to pierwsze takie zdarzenie, bo na podobne wyznanie trener Motoru zdobył się przy okazji niedawnej rywalizacji z Legią Warszawa. Sprawa ta zirygowała trenera Górnika Michala Gasparika. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ
W środowe popołudnie głos w sprawie zabrał właściciel wicemistrza Polski, Lukas Podolski. Mistrz świata przypomniał, jakie sankcje na podobne praktyki spotkał w Championship ekipę Southampton.

"W maju 2026 roku władze angielskiej ligi (EFL) podjęły bezprecedensową decyzję o wyrzuceniu klubu z finału play-offów tuż przed decydującym meczem na Wembley. Powodem kary był skandal z udziałem analityka będącego na stażu w Southampton, który potajemnie nagrywał i szpiegował zamknięte sesje treningowe drużyny Middlesbrough FC, czyli ich bezpośredniego rywala w walce o awans. Klub przyznał się do zarzutów, a jego miejsce w finale bez walki zajęło Middlesbrough.Warto dodać, iż w przeszłości w Anglii miała miejsce inna głośna afera szpiegowska ("Spygate" z 2019 roku), gdy trener Leeds United, Marcelo Bielsa, wysłał pracownika do podglądania treningu Derby County. Wtedy jednak skończyło się to jedynie wysoką grzywną finansową (£200 000), a Leeds ostatecznie zagrało w barażach (i z nich odpadło po sportowej rywalizacji właśnie z Derby). Przypadek Southampton z 2026 roku to pierwszy raz, kiedy zespół został za takie zachowanie całkowicie zdyskwalifikowany z play-offów" - napisał "Poldi" na swoim profilu na portalu X.
Źródło: Roosevelta.81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
















