
fot. PPL
W ubiegłym miesiącu radomskie lotnisko odprawiło 3 tys. 418 pasażerów, co - niestety - oznacza spadek o 36,9 proc. względem analogicznego okresu 2025 r. W lutym wykonano łącznie 58 operacji, wliczając w to rejsy pozarozkładowe. "Mimo niższych statystyk, port lotniczy patrzy z optymizmem na nadchodzący sezon letni – linie lotnicze zapowiedziały już bowiem nowe połączenia wakacyjne " - podkreślają służby prasowe PPL, właściciela portu.
Gdzie lecimy w wakacje?
Począwszy od maja, pierwsi pasażerowie będą mogli polecieć do egipskiej Hurghady. Jest to efekt współpracy z biurem podróży Anex Poland. Miesiąc później PLL LOT wznowią regularne połączenia do Rzymu Fiumicino (pierwszy lot 6 czerwca), a dwa dni później do greckiej Prewezy. Warto wspomnieć, iż uzupełnieniem oferty lotów regularnych będą także nowe połączenia Wizz Air. 25 czerwca zainaugurowana zostanie trasa przewoźnika do Tirany w Albanii, z kolei 21 lipca pierwsi podróżni skorzystają z przelotów do bułgarskiego Burgas. Od połowy czerwca zostanie także zwiększona częstotliwość rejsów na Cypr, do trzech tygodniowo.
Solidna siatka
- Z zadowoleniem prezentujemy tegoroczną siatkę połączeń, która jest w mojej ocenie solidna. Kluczowym elementem naszej strategii jest dywersyfikacja kierunków, co udało się osiągnąć dzięki współpracy z różnymi partnerami: PLL LOT, Wizz Air oraz biurami podróży: Anex Poland, ITAKA, Coral Travel, czy Greckie Podróże. Połączenie rejsów regularnych do Rzymu czy Prewezy z typowo wakacyjnymi trasami do Tirany, Burgas i Hurghady sprawia, iż oferta naszego lotniska staje się atrakcyjniejsza dla szerokiego grona pasażerów, niezależnie od celu ich podróży – komentuje Grzegorz Tuszyński, dyrektor Lotniska Warszawa-Radom.
Wizz Air z otwartym umysłem
W ostatnich dniach kolejne nadzieje na powiększenie siatki połączeń pojawiły się przede wszystkim wśród radomian po wypowiedzi przedstawiciela przewoźnika. András Szabó w wywiadzie dla portalu Pasażer. com powiedział: - Patrzymy na Radom z otwartym umysłem. [...] Uważamy, iż Radom jest niedostatecznie obsługiwany. Oczywiście jest tam bardzo mało lotów, ale identyfikujemy "nisze popytu", które chcemy zagospodarować. Przypomniał, iż przepustowość Lotniska Chopina zbliża się do granic możliwości. - Wiemy to od lat - podsumował.
Bożena Dobrzyńska






