Łzy prezesa, z dumy, ale i na smutno. W Bytomiu Odrzańskim było święto piłki nożnej [WIDEO+ZDJĘCIA]

2 miesięcy temu

Czterotysięczny Bytom Odrzański 25 września zapamięta na długo i utrwali na kartach historii. Statystycznie połowa populacji pojawiła się na meczu z Wisłą Kraków. Odra Skrzynie Zając z 14-krotnym mistrzem Polski zmierzyła się w rozgrywkach STS Pucharu Polski.

Mimo, iż światła w Bytomiu są, zagrano wcześnie, bo o 14:30. Nie przeszkodziło to klubowi pobić rekordu frekwencji. Ponad 2 tys. ludzi, którzy wypełnili nie tylko główną trybunę, ale też zamówione na tę okoliczność dostawki przyszli smakować piłkarskiego święta, ale po cichu też marzyli o sprawieniu sensacji.

Do przerwy bez bramek, z odważną grą gospodarzy, ale po zmianie stron to jednak żwawiej płynęła Wisła, a szerokie wody do awansu do kolejnej rundy otworzyły się, gdy po godzinie gry na boisku zameldował się lider Wisły. Najskuteczniejszy strzelec zaplecza ekstraklasy, Hiszpan Angel Rodado (11 bramek) zrobił to, co do niego należało w 82 minucie, pokonał Bartka Szafera. Bramkarz Odry bodaj w trakcie i po meczu otrzymał największą porcję braw za swoją postawę, bo wielokrotnie chronił swój zespół i stawał na wysokości zadania.

Odra choć gasła z każdym kwadransem, miała jeszcze szansę na wyrównanie, ale w dogodnej sytuacji niecelnie uderzył Krzysztof Drzazga, co ważne, w przeszłości zawodnik również krakowskiej Wisły. 30-letni szprotawianin grał pod Wawelem przed niespełna dekadą, ale nie tylko dla niego starcie z “Białą Gwiazdą” było szczególne. Do kibicowania Wiśle od najmłodszych lat po meczu przyznał się Sebastian Górski, a o krakowskim klubie marzył też w losowaniu prezes Piotr Michalewicz.

To koniec bytomskiej przygody ze szczeblem centralnym PP, ale przedstawiciele Odry po meczu mówili zgodnie: chcemy tego jeszcze posmakować w przyszłości!

Zobaczcie materiał wideo oraz zdjęcia DB Team/DariuszBiczynski.pl z tego spotkania. Autorkami zdjęć są Anna Murawska i Natalia Wojcieszak.

Idź do oryginalnego materiału