– Nie stać nas na to, żeby wszystkie drogi powiatowe były w standardzie drogie powiatowej. One muszą być przejezdne – uważa Piotr Gałan i przedstawia swój pomysł na zmianę podejścia do realizacji drogowych inwestycji.
Na ostatnim posiedzeniu komisji oświaty i spraw społecznych pojawił się temat dróg. Przemysław Dropiński zwracał uwagę na konieczność remontu odcinka z Zagórowa do Kopojna. – Ta droga naprawdę robi się kiepska. Wiem, iż dużo jest dróg kiepskich, ale jestem radnym z Zagórowa i ta droga mnie interesuje. Tam w dzień można rowerem jeździć, ale w nocy nie polecam, są takie dziury – opisywał radny Dropiński.
Aleksandra Kazuś-Wróblewska upominała się o drogę w Wierzbocicach oraz chodnik w Kątach i Kotuni. Przypomniała, iż w obu tych przypadkach są już gotowe projekty. – Wierzbocice już w poprzedniej kadencji były obiecane – przypomniała.
Piotr Gałan zawnioskował, żeby zebrać wszystkie potrzeby drogowe z powiatu i ustalić strategię, przy zgodzie wszystkich, a przynajmniej większości radnych. Zaznaczył przy tym, iż rada powinna mieć świadomość, ile powiat ma pieniędzy.
– Mi chodzi o to, iż jeżeli są wykonane projekty, zostały wydane pieniądze, projekt leży i nic się nie dzieje. jeżeli bedziemy kolejne projekty robić tylko po to, żeby robić projekty to się mija z celem. Projekt tu, projekt tam, a drogi nie ma. Są wydane pieniądze, a nie ma kolejnego kroku – mówiła radna z gminy Słupca.
Jan Dąbek przypomniał o drodze Wólka-Staw. W tym przypadku został już złożony wniosek o dofinansowanie inwestycji. Artur Opłatkowski zwrócił uwagę, iż projekt na tę drogę był robiony w tym roku.- Są projekty, które leżą 3-4 lata i nie składamy (wniosku – przyp. red), a robimy nowe projekty z gminy Strzałkowo i składamy – mówił radny Opłatkowski.
Sekretarz powiatu Sylwia Barciszewska zwróciła uwagę, iż składając wniosek do dofinansowanie powiat musi dopasować drogę do priorytetów danego programu.
Piotr Gałan przedstawił swój pomysł na nowe podejście do drogowych inwestycji. – Uważam, iż nie powinniśmy forsować dróg w oparciu o środki zewnętrzne, tylko przeorganizować Powiatowy Zarząd Dróg tak, żebyśmy część tych dróg mogli robić we własnym zakresie. Naprawdę standardu drogi powiatowej nie muszą mieć wszystkie odcinki, które są zaznaczone na mapie. Nie stać nas na to, żeby wszystkie drogi powiatowe były w standardzie drogi powiatowej. One muszą być przejezdne. Powinniśmy wyznaczyć strategię powiatu, które drogi są dla nas kluczowe, które mają być przejezdne. Uważam, iż zamiast dwóch inwestycji w kilometr drogi moglibyśmy zainwestować w PZD, żeby w przyszłości nie robić kilometra drogi, tylko pięć – mówił zasiadający w zarządzie powiatu Piotr Gałan. Zwrócił uwagę, iż kiedy powiat naprawiałby drogi we własnym zakresie, nie potrzebowałby projektu, bo nie nie musiałby robić przebudowy, tylko remont. – Nie musimy robić w standardzie jak we wniosku. Możemy robić drogi przejezdne, a nie 6-metrowe z chodnikiem – uważa Gałan.
– Wszystko się zgadza, tylko czy koszty tego nie będą przedrażały? Bo utrzymanie ekipy remontowo-budowlanej to są olbrzymie koszty – zauważył Dropiński.
– jeżeli to się opłaca przedsiębiorcy, a my mu płacimy za zrobienie drogi, to nam się to musi opłacać. Nie mówię, iż to łatwe zadanie, to ogromne wyzwanie, ale to jest przyszłość, a nie czekanie na jeden wniosek rocznie – zakończył Gałan.

1 godzina temu

![Brutalny atak na kierownika pociągu we Wrocławiu. Pasażer wybił mu dwa zęby [WIDEO]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/165158/vbqTtIejbC.png)







