Maciej Kona: Czuć atmosferę piłkarskiego święta

mkschojniczanka.pl 2 godzin temu

Przed środowym meczem porozmawialiśmy z byłym zawodnikiem Chojniczanki, a w tej chwili graczem i kapitanem bydgoskiego Zawiszy – Maciejem Koną.

Minęły już cztery lata od Twojego odejścia z Chojniczanki. Jak wspominasz swój czas przy Mickiewicza 12?

Bardzo dobrze. Zarówno Chojniczankę, jak i samo miasto wspominam z dużym sentymentem. Miałem okazję dzielić szatnię z kilkoma świetnymi zawodnikami, którzy zarówno na boisku, jak i poza nim tworzyli naprawdę zgraną, zżytą grupę.

Co słychać w Waszym obozie przed środowym starciem? Czuć już ten przedmeczowy dreszczyk?

Oczywiście, czuć atmosferę piłkarskiego święta. W Bydgoszczy od dłuższego czasu brakuje futbolu na centralnym poziomie, a Puchar Polski dostarcza właśnie tych emocji, za którymi tęsknimy. Jesteśmy pewni siebie, doskonale wiemy, jak mocni potrafimy być u siebie. Jednocześnie mamy świadomość, iż mierzymy się z rywalem z wyższej klasy rozgrywkowej. To większe wyzwanie niż cotygodniowe spotkania ligowe i musimy być na to gotowi.

Jak się może ułożyć scenariusz środowego meczu?

Możliwości jest wiele. Myślę jednak, iż najważniejsze dla obu zespołów będzie niestracenie gola jako pierwsi. Istotną rolę mogą odegrać stałe fragmenty gry. Murawa raczej nie będzie sprzyjać budowaniu koronkowych akcji.

Masz swoją ulubioną historię z czasów gry w Chojniczance?

Anegdot jest naprawdę sporo, choć większość z nich zdecydowanie nie nadaje się do opowiedzenia (śmiech). Powiem więc o meczu, który szczególnie utkwił mi w pamięci. To też był Puchar Polski i spotkanie w Lubinie, gdzie po rzutach karnych wyeliminowaliśmy Zagłębie. Tego się nie zapomina.

Idź do oryginalnego materiału