Maja Chwalińska i Head Speed MP. Czasem rakieta naprawdę pasuje do zawodnika

koscierski.info 1 tydzień temu

Kilka miesięcy temu oglądałem mecz Mai Chwalińskiej i złapałem się na tym, iż bardziej niż wynik interesował mnie sposób, w jaki budowała wymiany. Nie było tam bezmyślnego uderzania z całej siły. Nie było też szukania kończącego winnera przy pierwszej okazji. Raczej cierpliwość. Jedna piłka, druga, trzecia. Zmiana kierunku. Krótsza piłka. Znowu głębiej pod końcową linię. W pewnym momencie pomyślałem, iż dokładnie tak samo wygląda charakterystyka rakiety Head Speed MP, którą posługuje się polska tenisistka. I nie, nie chodzi o marketingowe hasła producenta. Po prostu są zawodnicy, których styl gry wydaje się naturalnie współgrać z określonym sprzętem. Nie każda zawodniczka chce wygrywać siłą Współczesny tenis coraz częściej kojarzy się z potężnymi uderzeniami. Kiedy oglądamy największe turnieje, łatwo odnieść wrażenie, iż wszystko sprowadza się do mocy. Tymczasem istnieją zawodnicy, którzy szukają innych rozwiązań. Maja Chwalińska od dawna należy właśnie do tej grupy. Oczywiście potrafi przyspieszyć grę, ale kiedy ogląda się jej mecze regularnie, uwagę zwraca coś innego. Umiejętność konstruowania punktów. Brzmi banalnie, ale w praktyce jest coraz rzadsza. Niektóre z

Idź do oryginalnego materiału