Marek Baterowicz- ANEKS DO ŻYWIOŁÓW

solidarni2010.pl 1 miesiąc temu
Felietony
Marek Baterowicz- ANEKS DO ŻYWIOŁÓW
data:11 lutego 2026 Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

Nowe klęski żywiołowe, zwłaszcza w Hiszpanii, wymagają bodaj krótkiego aneksu do mego tekstu “Narkotyki i żywioły” ( solidarni2010.pl, 1 lutego), ponieważ niemal natychmiast po burzy Kristin półwysep iberyjski nawiedziły nowe sztormy jak Leonardo i Marta. Potężne opady spowodowały tam kolejne oraz bardzo groźne powodzie praktycznie w całej Hiszpanii, wezbrane wody rzek wywołują niezwykłe straty np. w Lugo wyrwały kawałek muru z czasów rzymskich, ale most rzymski w Kordobie jeszcze się trzyma. Jednak poziom wód w Gwadalkwiwir przez cały czas się podnosi, a w Toledo czerwony alarm dotyczy Tagu. A w Andaluzji ewakuowano 11 tysięcy ludzi, usuwanie potem wody oraz błota z domów jest zajęciem bardzo żmudnym. Zalane pola zapowiadają gnicie zbóż, a podobno jedna trzecia oliwek pójdzie na straty. Nie trzeba więc Mercosuru, aby rolnictwo w Hiszpanii poniosło klęskę. Ludzie w Sewilii czy w Maladze także mówią, iż takich powodzi nie widzieli. A deszcze mają padać przez cały czas przez dwa tygodnie. Powodzie uszkodziły też przewody elektryczne, tysiące domów jest bez światła. A straty finansowe idą w miliony, Cierpią też zwierzęta w gospodarstwach, a ludzie tracą nadzieję w perspektywie cyklicznych nawrotów żywiołowych klęsk. Ten zabójczy proces trwa od wielu lat, a ostatnio się nasila. We Francji jest bardzo podobnie, a choćby od dawna było gorzej. Z pewnych terytoriów ( jak w Bretanii) wody się nie wycofują. Pojawiły się tam też niszczycielskie tornada, nie widziane nigdy przedtem w tej części Europy. Burza Leonardo wywołała również powodzie w Maroku, w tym roku powodzie objęły też Azję, choćby Chiny czy Australię. Wszystkie te zmiany atmosferyczne, rozpad klimatów sygnalizują, iż ludzkość przegrała już wojnę z Naturą. Cykle przyrody ustanowione przez Stwórcę przed wieloma wiekami uległy rozstrojeniu, a następnie rozpadowi. Nie widać na horyzoncie remedium na te klęski, a straty idące w miliony co roku zahamują gospodarczy wzrost na całym globie. A wojny uniemożliwią jeszcze próby ratunku, ludzkości grozi globalna katastrofa. Jesteśmy chyba planetą wesołych samobójców.

Marek Baterowicz

Idź do oryginalnego materiału