Na ten mecz wielu kibiców Pinsel-Peter Krobianki Krobia czekało wiele lat. W sobotę przy blasku jupiterów pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrała drużyna seniorów klubu z Krobi. Wydarzenie to wywołało bardzo duże zainteresowanie. Mecz z Centrą Ostrów Wielkopolski oglądał nadkomplet publiczności.
Pierwszy mecz miał szczególną oprawę. Zawodników na boisko wyprowadzili młodzi adepci Gminnej Akademii Sportowej w Krobi.
Michał Płocharczyk przeszedł do historii piłki nożnej w Krobi
Piłkarze Wojciecha Bzdęgi wyszli na sobotnie spotkanie zmotywowani. Od początku narzucili mocne tempo. Chcieli jak najszybciej zdobyć gola w meczu z Centrą Ostrów Wielkopolski. Po zaledwie ośmiu minutach zmienił się wynik na tablicy świetlnej. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola z główki zdobył Michał Płocharczyk. Pomocnik Krobianki nie krył swojej radości, podbiegł pod trybuny i ukłonem przywitał się z kibicami drużyny, którą reprezentuje od rundy wiosennej. Gospodarze nie zamierzali zadowalać się jednobramkowym prowadzeniem i atakowali dalej. W 11. minucie nieznacznie pomylił się Piotr Sarbinowski, kilka minut później strzelał Hubert Szymczak, ale bramkarz Centry był na posterunku. Tuż przed przerwą gospodarze mieli jeszcze jedną okazję bramkową, ale jej nie wykorzystali.
W drugiej połowie piłkarze Pinsel-Peter Krobianki Krobia przeżywali trudne chwile
Od pierwszej minuty drugiej połowy do ataku rzucili się goście. To oni byli stroną dyktującą warunki gry. W 62. minucie po strzale z rzutu wolnego piłka minęła spojenie bramki Kamila Stróżyńskiego. W Krobi „pachniało” golem dla gości. Ataki przyjezdnych nie ustały, choćby gdy jeden z zawodników Centry zobaczył drugi żółty kartonik. Wynik nie uległ już zmianie i po ostatnim gwizdku sędziego zawodnicy wspólnie z kibicami mogli cieszyć się z historycznego zwycięstwa na nowym stadionie.
- Bardzo ciężki mecz za nami, ale najważniejsze, jest to co teraz. Cieszymy się z wygranej. Dzisiaj w Krobi święto. Nie jest najważniejsze, iż mam trzy gole, ale to, iż dają naszej drużynie punkty. Cieszę się z wygranej i tego, iż gram dla tego klubu na takim stadionie – powiedział na gorąco po ostatnim gwizdku bohater sobotniej potyczki Michał Płocharczyk.
Po meczu trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia przyznał, iż spodziewał się trudnej przeprawy z Centrą Ostrów Wielkopolski.
- Byliśmy dzisiaj bardzo zmotywowani. Dążyliśmy do tego, żeby jak najlepiej realizować swoje założenia. Mocno popracowaliśmy w pierwszej połowie. W drugiej części meczu możliwe, iż momentami brakowało sił. W pierwszym meczu na nowym stadionie chcieliśmy, pokazać się z jak najlepszej strony. Przywitać się z nowym stadionem zwycięstwem. Pomimo tego, iż Centra jest niżej od nas w tabeli, spodziewaliśmy się trudnego meczu. Centra ma bardzo dobrych zawodników, szczególnie tych usposobionych ofensywnie. Bardzo dobrze wyglądała ta pierwsza połowa w naszym wykonaniu, ale w szatni sobie powiedzieliśmy, iż nie możemy się tym zachwycać i na drugą połowę musimy wyjść podobnie skoncentrowani, bo mogą pojawić się momenty trudniejsze i trzeba będzie je przetrwać. Tak też było. Strzeliliśmy jedną bramkę, która dała nam zwycięstwo. Michał trzeci raz w tej rundzie znalazł się w polu karnym i zdobył gola z główki. Pokazał, iż to jest jego mocny punkt, ale cały zespół ciężko dzisiaj pracował. Michał Płocharczyk dużo nam daje w ofensywie i defensywie. Liczę, iż w takiej formie będzie jak najdłużej – powiedział po meczu Wojciech Bzdęga trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia.
Pinsel-Peter Krobianka Krobia – Centra Ostrów Wielkopolski 1 : 0 (1 : 0)
1 : 0 – Michał Płocharczyk (8’)
Pinsel-Peter Krobianka: K. Stróżyński – Antkowiak (70’ Skrzypczak), A. Stróżyński, Jędrzej Knapp, Hajduk, Paris, Szymczak, Płocharczyk, Joachim Knapp (78’ Paterczyk), Bzdęga (87’ Ptak), Sarbinowski (68’ Bałuniak)

















