W naszym cyklu ''Mecz pod lupą'' przyglądamy się najważniejszym momentom czwartkowego starcia, patrzymy nie tylko na wynik, ale także analizujemy statystyki. Obserwujemy jak zmienia się gra obu drużyn oraz kto zasługuje na szczególne wyróżnienie. Szukamy odpowiedzi na pomeczowe pytania ułatwiające ocenę meczu. Przyjrzymy się, co było największym atutem Trójkolorowych, a które elementy funkcjonowały trochę gorzej.
Pierwsza połowa spotkania
Na samym początku starcia gra Trójkolorowych pozostawiała wiele do życzenia. Bramka stracona już w pierwszych 10 minutach meczu oraz gorsza gra w defensywie. Na listę strzelców wpisał się Mika Biereth - duński napastnik. Chwilę później inicjatywę gry przejął Górnik, grając naprawdę ciekawą piłkę i tworząc wiele akcji, które były niestety nieskuteczne. W tej części gry bardzo dobrze zagrał Maksym Chłań, Josema czy Janża. Patrząc na naszego przeciwnika, warto zwrócić uwagę, iż zabrzanie grali na poziomie i nie oddali wszystkiego w ręce przyjezdnych.
Druga część starcia
Po przerwie francuski klub praktycznie od razu dołożył bramkę na 0:2, którą strzelił Lamine Camara. Po tym golu natychmiastowo odpowiedział Erik Prekop, trafiając po raz pierwszy w barwach Górnika Zabrze do siatki. W polach karnych działo się bardzo dużo, akcja za akcją doprowadziła do znakomicie wykonanej wrzutki. Po której Paris Brunner bez problemu skierował piłkę do bramki. Zabrzanie się nie poddali, potrzebowali trochę czasu i w 74 minucie na listę strzelców wpisał się Sondre Liseth. Napastnik grający także w zeszłym sezonie, przełamał się i strzelił gola doprowadzającego na 2:3. Końcówka spotkania była dosyć nerwowa ze względu na próbę Górnika, aby wyrównać wynik, a z drugiej strony Monaco nie mogło sobie na to pozwolić.
Statystyczny obraz gry
element statystyki Górnik Zabrze AS Monaco
Gole 2 3
Strzały ogólne 17 14
Strzały celne 6 6
Posiadanie piłki (%) 51% 49%
Rzuty różne 7 4
Faule 13 15
Żółte kartki 2 2
Spalone 1 0
Analiza spotkania
- Największym atutem zabrzańskiej drużyny było wykonywanie wielu akcji oraz wyprowadzanie gry skrzydłami, to stamtąd tworzyły się najlepsze sytuacje dla Trójkolorowych. Peter Federico oraz Maksym Chłań, jak zawsze wykonali swoją pracę bezbłędnie. Taka gra jest w stanie wystraszyć przeciwnika oraz zmobilizować całą drużynę do nagłego ataku. Górnik Zabrze jak zawsze wykonuje to bez zarzutów i stawia na szybkie kontry, ale także ataki pozycyjne.
- Zważając na negatywną stronę Trójkolorowych w dzisiejszym meczu. Wiele do życzenia w niektórych fragmentach meczu, pozostawiała defensywa zabrzan, która dosyć często popełniała błędy. Takie zachowania skutkowały stratami bramek, które były na wagę złota. Brakowało także skuteczności, po której losy Górnika Zabrze mogłyby się znacznie odmienić.
- Na wyróżnienie domowego starcia eliminacji Ligi Konferencji zasługuje nasz kapitan - Erik Janża, który mimo błędów w defensywie, zagrał naprawdę dobry mecz. Warto zauważyć jego oddanie na boisku oraz walkę do ostatniej minuty meczu. Wyróżnijmy również Erika Prekopa oraz Sondre Lisetha, którzy wpisali się na listę strzelców Trójkolorowych. Każdy z napastników strzelił do bramki po jednym golu, jednak to ich determinacja doprowadziła do zaciętego meczu przeciwko AS Moanco. Jeden z Hiszpanów - Josema miał wiele prób ataku mimo, iż jego pozycją jest obrona. To naprawdę świetnie sobie tam radził.
- Kluczowym momentem spotkania był jego koniec, gdy to obie drużyny naciskały na swoich rywali. Zabrzanie próbowali doprowadzić wynik do remisu, natomiast goście starcia utrzymać wynik i ewentualnie zapewnić sobie większą przewagę bramkową. Każdy gol na własny sposób był bardzo istotny dla rezultatu spotkania, jednak to ostatnie kilkanaście minut było najbardziej emocjonującym momentem.
Podsumowanie rezultatu starcia
Czwartkowy mecz w Zabrzu zakończył się wynikiem 2:3 dla gości tego spotkania. Górnik Zabrze pokazał jednak zaciętą walkę oraz charakter. Kibice Trójkolorowych jak zawsze zadbali o atmosferę i doping podczas święta na Arenie Zabrze. Głośny śpiew był bardzo dobrze słyszalny także w telewizji, co ukazuje zaciętą determinację zabrzańskich fanatyków. Już za tydzień na wyjeździe w rewanżowym starciu, Trójkolorowi muszą odrobić jednobramkową stratę, aby zawalczyć o fazę ligową tych rozgrywek.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

















