Budowa drugiej linii metra na warszawskim Bemowie wchodzi w decydującą fazę. Tory są już ułożone, stacje nabierają ostatecznego wyglądu, a pierwsze testy ruszą lada chwila. Mieszkańcy coraz częściej zadają jedno pytanie – kiedy w końcu pojadą tam pasażerowie?
Fot. Warszawa w PigułcePrace dobiegają końca
Na placu budowy działa w tej chwili około 350 pracowników. Najcięższy etap jest już za nimi. Tarcza TBM zakończyła drążenie tuneli, a konstrukcje stacji są gotowe.
Teraz trwa wykończenie wnętrz. Montowane są schody ruchome, powstają strefy biletowe, a ekipy instalują ogromną ilość okablowania. Na każdej stacji układa się setki kilometrów przewodów, które odpowiadają za działanie systemów sterowania i bezpieczeństwa.
Tory gotowe. Czas na pierwsze przejazdy
Na całym odcinku o długości około 4 kilometrów ułożono już torowisko. To oznacza, iż inwestycja weszła w jeden z najważniejszych etapów.
W maju na trasę wyjedzie tzw. skrajnik. To specjalne urządzenie sprawdzające, czy tunel i tory są wykonane prawidłowo. Dopiero po jego przejeździe możliwe będą testy z udziałem prawdziwych pociągów.
Pierwsze składy mają pojawić się latem. Na razie bez pasażerów, bo potrzebne pozostało pełne zasilanie i odbiory techniczne.
Kiedy otwarcie dla pasażerów?
Zgodnie z harmonogramem budowa powinna zakończyć się 9 listopada 2026 roku. To moment przekazania inwestycji operatorowi.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trzy nowe stacje – Karolin, Połczyńska i Lazurowa – zostaną otwarte na przełomie 2026 i 2027 roku.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Nowy odcinek metra zmieni komunikację w zachodniej części Warszawy. Dojazd do centrum stanie się szybszy i bardziej przewidywalny, szczególnie dla mieszkańców Bemowa.
To jednak nie koniec planów. Miasto już przygotowuje się do dalszej rozbudowy linii w kierunku Ursusa. W przyszłości metro ma dotrzeć jeszcze dalej, obejmując kolejne osiedla.
Prace już wchodzą na istniejącą linię
Podczas majówki pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami. Na kilka dni zamknięty zostanie fragment działającej linii, aby połączyć nowy odcinek z obecnym.
To właśnie wtedy nastąpi jeden z kluczowych momentów całej inwestycji – integracja systemów i przygotowanie trasy do testów.
Najważniejszy etap dopiero przed nami
Choć budowa fizycznie jest już prawie zakończona, to właśnie teraz zaczyna się najtrudniejszy etap. Testy, odbiory i dopuszczenia zdecydują o tym, kiedy pasażerowie faktycznie skorzystają z metra.
I to od nich zależy, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem – czy pojawi się jeszcze jedno, ostatnie opóźnienie.

1 godzina temu










![Śmiertelny wypadek na A1 pod częstochową [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/04/WhatsApp-Image-2026-04-28-at-18.43.44-3-1.jpeg)

