Michał Sołowiej mistrzem Europy, Szymon Sołowiej brązowym medalistą!

4 godzin temu

W Belgradzie odbywały się Mistrzostwa Europy IMMAF 2025. Wzięło w nich udział ponad 800 zawodników z 38 krajów. Stowarzyszenie MMA Polska delegowała do Serbii 21 zawodników. „Biało-Czerwoni” spisali się rewelacyjnie – wywalczyli szesnaście medali, co jest rekordowym wynikiem w historii startów Polaków w ME. Z medalami wróciła dwójka zawodników ze Stalowej Woli, bracia: Michał i Szymon Sołowiejowie.

Michał Sołowiej

Mistrzostwo Europy w kategorii junior w wadze do 56,7 kg wywalczył Michał Sołowiej. W pierwszej walce pokonał jednogłośną decyzją sędziów, Hiszpana Ivana Vazqueza Moreno, w drugiej wyrzucił za burtę mistrzostw, wicemistrza świata, reprezentanta Azerbejdżanu, Rusłana Tahiriliego – tak zadecydowali sędziowie – i awansował do najlepszej czwórki. I nie zatrzymał się! W półfinale pokonał przed czasem Hiszpana Jose Aleksisa Diaza Monsterrata. Rywal poddał się w 4. minucie, a w finale wygrał jednogłośną decyzją sędziów z obrońcą mistrzowskiego tytułu, Ukraińcem Oleksijem Bohuslavskim.

Szymon Sołowiej ze swoim trenerem, Emilem Różewskim

Na podium stanął także młodszy brat Michała – Szymon, który rywalizował w kategorii kadet w wadze 56,7. Pierwszym jego rywalem był Gil Azir z Izraela. Po wyrównanym pojedynku, sędziowie zadecydowali o zwycięstwie Polaka. Także drugi pojedynek, z Rumunem Mihaiłem Vataselu, musieli rozstrzygnąć sędziowie i ponownie na zwycięzcę wskazali Szymona Sołowieja. W trzeciej swojej walce, stalowowolanin odesłał z oktagonu Rumuna Flaviana Skubę, na początku drugiej rundy (duszenie trójkątne wykonywane oburącz) i awansował do półfinału, w którym czekał na niego Anglik, Aron Fieldhouse. Walka była wyrównana, żadnemu z zawodników nie udało się przechytrzyć przeciwnika i o tym, kto awansuje do finału, musieli podjąć decyzję sędziowie. Wskazali na Anglika. W finale Fieldhouse przegrał z Gruzinem Giorgii Pirvellim. Decyzją sędziów.
Michał i Szymon reprezentują od połowy ubiegłego roku kluby UKS Mały Wojownik i Academia Gorila w Warszawie.

Idź do oryginalnego materiału