W piątkowy wieczór wierni Kościoła katolickiego przeszli z kościoła pw. św. Andrzeja Boboli pod świdnicką katedrę w Miejskiej Drodze Krzyżowej.
Droga Krzyżowa stanowi nabożeństwo wielkopostne o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa do śmierci i złożenia go do grobu. Tradycja jej odprawiania powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników, zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku.
– Celem Drogi Krzyżowej jest ożywienie wiary i apostolstwa; ukształtowanie postaw chrześcijańskiej pokuty, ofiarności i wdzięczności. Droga Krzyżowa powinna być rodzajem mojego szerszego rachunku sumienia. Modlitwę Drogi Krzyżowej można zrozumieć jako drogę, która prowadzi do głębokiej, duchowej jedności z Jezusem. Ukazuje ona Chrystusa, który sam dzieli cierpienia ludzi, który stał się człowiekiem, aby nieść nasz krzyż, oraz chce przekształcić nasze „kamienne serce” i wzywa nas do dzielenia cierpień innych ludzi. Chrystus chce dać nam „serce z ciała”, które nie będzie nieczułe wobec cierpień innych ludzi, ale stanie się wrażliwe i poprowadzi do miłości, która uzdrawia i pomaga. Podczas Drogi Krzyżowej Chrystus idzie razem z nami, jak kiedyś z uczniami z Emaus. Droga Krzyżowa powinna prowadzić nas do najświętszej Eucharystii, w której stale się uobecnia pośród nas owoc śmierci i Zmartwychwstania Jezusa – tłumaczą duchowni z parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Świdnicy.
W piątkowy wieczór ulicami Świdnicy przeszła Miejska Droga Krzyżowa, w której wzięli udział wierni oraz duchowni, na czele z biskupem świdnickim Markiem Mendykiem, biskupem seniorem Ignacym Decem oraz biskupem pomocniczym Adamem Bałabuchem, którzy wraz z miejscowymi duszpasterzami jako pierwsi wzięli na swoje ramiona krzyż. Dalej nieśli go świeccy przedstawiciele parafii, wspólnot i grup działających na terenie miasta. Na zakończenie, przed pomnikiem Jana Pawła II, głos zabrał biskup Marek Mendyk. – Matko Najświętsza, Święta Maryjo, Matko Boża (…) w godzinie krzyża, w godzinie najciemniejszej nocy świata, stałaś się matką wierzących, matką Kościoła, naszą matką. Królowo naszego narodu, tu, przy pomniku Jana Pawła II z głębi naszych serc wołamy: ratuj Polskę, ratuj przed ideologiami młode pokolenie Polaków, obudź wrażliwość ich rodziców. Prosimy cię Maryjo, naucz nas wierzyć i pomóż, by nasza wiara stała się odwagą służby i gestem przychodzącej z pomocą miłości – miłości zdolnej współuczestniczyć w cierpieniu. Prosimy cię, bądź przykładem i przewodniczką w naszej codziennej, szarej pracy. Ucz nas i pomagaj wzrastać w miłości Boga i miłości ludzi. Ucz nas budować dobro wspólne ojczyzny, wprowadzać i umacniać sprawiedliwy pokój w naszych sercach, w naszym mieście i w naszych rodzinach – mówił ordynariusz świdnicki.





































/mn/