Mieszkańcy przekazali wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi list w sprawie S7 Kraków–Myślenice. „Kluczowy jest dialog” [ZDJĘCIA]

1 dzień temu

W Gdowie, podczas otwartego spotkania Wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z mieszkańcami Małopolski, przedstawiciele Stowarzyszenia Piąty Wymiar i krakowskiej dzielnicy Swoszowice oraz gmin z południa Krakowa, osobiście przekazali wicepremierowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi – „List Otwarty dotyczący planów budowy drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice”.

Mieszkańcy południowej Małopolski oraz Stowarzyszenie „Piąty Wymiar” skierowali list otwarty do wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie planowanej budowy drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Sygnatariusze dokumentu apelują o wstrzymanie obecnych prac planistycznych i ponowną analizę przyjętych założeń.
Autorzy listu zarzucają Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad brak rzetelności w procesie planowania inwestycji oraz pomijanie głosu lokalnych społeczności. Ich zdaniem etap Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego stał się przykładem technokratycznego podejścia, w którym kwestie społeczne i środowiskowe zostały zepchnięte na margines.
Jak wskazują mieszkańcy, w analizie wielokryterialnej zastosowanej przez GDDKiA czynniki społeczne – w tym protesty mieszkańców i wpływ inwestycji na życie lokalnych społeczności – mają ważyć jedynie 15 proc., podczas gdy dominującą rolę odgrywają koszty budowy i parametry techniczne. W opinii autorów listu prowadzi to do sytuacji, w której „beton wygrywa z człowiekiem”.
Kolejnym zarzutem jest opieranie dokumentacji na nieaktualnych danych dotyczących natężenia ruchu – pochodzących głównie z 2015 roku oraz okresu sprzed pandemii COVID-19 – przy jednoczesnym ignorowaniu najnowszych prognoz demograficznych GUS oraz wpływu Północnej Obwodnicy Krakowa. Zdaniem sygnatariuszy grozi to budową przeskalowanej trasy w miejscu, gdzie potrzebne są inne rozwiązania transportowe.
Mieszkańcy zwracają także uwagę na tzw. „dług społeczny” inwestycji. Według ich szacunków straty wynikające ze spadku wartości nieruchomości, hałasu i zanieczyszczeń – w przypadkach, gdzie nie dojdzie do wywłaszczeń – mogą przekroczyć 200 mln zł. Jak podkreślają, koszty te nie są uwzględniane w oficjalnych analizach, choć w praktyce poniosą je podatnicy.
Autorzy listu zaapelowai do wicepremiera Kosiniaka-Kamysza o realne uwzględnienie interesów mieszkańców, aktualnych danych oraz alternatywnych rozwiązań transportowych. Podkreślając, iż infrastruktura publiczna powinna służyć obywatelom, a nie być realizowana wbrew lokalnym społecznościom.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, iż sprawa budowy drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice będzie przez niego na bieżąco monitorowana. Jednocześnie podkreślił, iż kluczowym elementem całego procesu jest dialog ze społecznościami lokalnymi, prowadzony w sposób realny, rzetelny i oparty na wzajemnym zaufaniu. Jak zaznaczył, na obecnym etapie postępowania nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje dotyczące przebiegu ani kształtu inwestycji.
Wicepremier wskazał również, iż rozstrzygnięcia w sprawie dalszych losów inwestycji powinny zostać podjęte dopiero po zakończeniu konsultacji społecznych oraz po szczegółowym zapoznaniu się z ich wynikami. Podkreślił, iż głos mieszkańców musi stanowić istotny element procesu decyzyjnego, a inwestycje infrastrukturalne tej skali nie mogą być realizowane bez uwzględnienia lokalnych uwarunkowań i społecznych konsekwencji.

(AI)

Idź do oryginalnego materiału