Mieszkanka Koźmina Wielkopolskiego wystąpiła z Renatą Przemyk. Zobacz wideo

2 godzin temu

Kasia Krzyżaniak pochodzi z Koźmina Wielkopolskiego. Ukończyła Liceum Ogólnokształcące w Jarocinie, w tej chwili studiuje. Pisze piosenki od 13. roku życia. Tworzy pod swoim imieniem i nazwiskiem, ale jest też liderką koźmińsko-jarocińskiego zespołu Senders, z którym w 2024 roku wydała album długogrający „Do światła”, a w 2025 epkę „Znów zaczęła się przyszłość”. W zeszłym roku grupa zagrała podczas Jarocin Festiwal.

Od nastoletnich marzeń do „Kobiet Jarocina”

Niedawno Kasia wzięła udział w jednym z dotychczas największych projektów na swojej ścieżce rozwoju. Koźminianka została zaproszona przez Renatę Przemyk do udziału w koncercie „Kobiety Jarocina” - razem z ikonami polskiej sceny muzycznej: Anią Rusowicz i Anją Orthodox.

Premiera miała miejsce 16 lipca 2026, podczas finału Wielkopolskich Rytmów Młodych w Jarocinie. Każda z artystek zaśpiewała swoje przeboje oraz covery. Krzyżaniak, komplementowana ze sceny przez liderkę przedsięwzięcia Renatę Przemyk, była pełnoprawną częścią tej muzycznej opowieści. Zachwyciła talentem i umiejętnościami wokalnymi oraz charyzmą. Wykonała m.in. energetyczny duet z Przemyk w piosence „Babę zesłał Bóg”, a solo zaprezentowała utwór „Zazdrość” z repertuaru Hey oraz autorską kompozycję swojego zespołu Senders pt. „Ćma”. Wieczór zwieńczył wspólny występ wszystkich gwiazd - Kasi Krzyżaniak, Renaty Przemyk, Anji Orthodox oraz Ani Rusowicz - które razem wykonały m.in. poruszający utwór „Kochana”.

Przez cały koncert przewijało się pytanie - jak czuły się artystki w Jarocinie w latach 80. i 90. - w świecie zdominowanym przez mężczyzn, w zupełnie innych realiach niż dzisiaj.

- Musiały być silniejsze niż wszystko wokół, nic nie mogło ich zatrzymać, a wszystko chciało - mówiła Renata Przemyk.

Dwa dni później ten sam projekt został zaprezentowany na Festiwalu Góry Literatury pisarki i noblistki - Olgi Tokarczuk.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ludzie wyczują, czy grasz sercem

Dla Kasi Krzyżaniak występ u boku takich gwiazd to kolejny krok w drodze, którą rozpoczęła jako nastolatka. W wywiadzie dla portalu jarocinska.pl z 2025 roku artystka podkreśla, jak ważna jest dla niej autentyczność, szczególnie w dobie presji cyfrowego świata.

Największe wyzwanie to zachowanie autentyczności. Dziś wszystko jest szybkie, algorytmy narzucają trendy, a presja, żeby się dopasować, jest ogromna” – mówiła Kasia.

Liderka Senders wierzy, iż kluczem do serc słuchaczy jest szczerość, która pozwala przebić się przez barierę tego, co tylko „klikalne”. Jak sama zaznacza, na scenie liczy się odwaga w pokazywaniu siebie:

Ludzie wyczują, czy grasz sercem, czy tylko odtwarzasz dźwięki. Nigdy nie zaśpiewam na scenie czegoś, czego nie czuję, z czym nie rezonuję.

https://jarocinska.pl/wiadomosci/kasia-krzyzaniak-z-senders-algorytmy-narzucaja-trendy-presja-zeby-sie-dopasowac-jest-ogromna/Ys9EEXpDEfkp4mURnjMZ
Idź do oryginalnego materiału