Poniżej zdjęcia z morsowania:Z okazji jubileuszu prezes Krasnostawskich Karpi, Piotr Kociuba, odebrał upominki od zaprzyjaźnionych klubów morsów. Do Tuligłów przyjechali goście m.in. z Biszczy, Chełma, Hrubieszowa, Leśniowic, Lublina, Łęcznej, Świdnika, Włodawy i Zamościa.Symboliczny sygnał do rozpoczęcia rozgrzewki dała salwa armatnia przedstawiciela stowarzyszenia Regiment Nieczaja. Po wspólnym rozruchu chętni w strojach karnawałowo-walentynkowych weszli do ogromnej przerębli w kształcie serca. Wydarzenie poprzedziły solidne przygotowania – lód po ostatnich mrozach miał miejscami choćby kilkadziesiąt centymetrów grubości. Wycięte bryły posłużyły jako elementy dekoracyjne – powstała m.in. lodowa kanapa oraz rzeźby karpi.Po kąpieli uczestnicy spotkali się przy tzw. morsochacie. Gospodynie z Zastawia Kolonii i Łan serwowały pierogi, strażacy z Krupego częstowali zupą, bigosem i kiełbaskami z kuchni polowej. Nie zabrakło również grilla, ogniska oraz zabawy tanecznej.Jubileuszowy zlot był nie tylko sportowym wyzwaniem, ale przede wszystkim świętem integracji, dobrej energii i wspólnej pasji do morsowania.Film: Grzegorz Drozdalski